|
Hę , luster sporo spotykam na swojej sennej ścieżce . Często jest tak ,że własny pysk przypomina befsztyk , albo jest na inny sposób zdeformowany co właśnie powoduje (ale nie zawsze -niekiedy wydaje się to normalne ) pewne zdumienie .Ostatnio dużo jeżdżę w snach tramwajami w nocy . Kiedy w pewnym momencie spojrzałem na szybę ujrzałem siebie .Była to postać -prawdziwe JA - wewnętrzna istota z którą próbuję nawiązać kontakt. (Wnioskuję to po tym ,że istota posiadała pewne cechy mojego wyglądu i jakby uzewnętrznione cechy mojego charakteru - a poza tym aż taki "ładny" w realu nie jestem :)
|