|
Ja miałem w ogóle dwie ciekawe sytuacje. Pierwsza była taka, że nagrałem płyty do radia i chciałem je wysłać, poszedłem spać i gdzieś przed normalnym obudzeniem z chwilę przed, dostałem takie pytanie:"A nagrałeś kopi zapasową dla siebie?". Śmiałem się potem z tego ale to widocznie mój mózg analizował dzień i zobaczył, że czegoś ni zrobiłem i poinformował mnie o tym, bądź ja sam jakoś do tego doszedłem, bo wtedy jeszcze byłem niedaleko od dnia w którym uzyskałem ld.
Druga sytuacja to waśnie z tym głosem. Śpię sobie, a tu naglę słyszę jak ktoś mnie woła. Obudziłem się i zamknąłem oczy, próbowałem odpowiedzieć ale nic z tego, ciągle w kółko wołanie mnie. Ale coraz bardziej cichło. Powiem tak, przez pierwszą chwilę nie widziałem kompletnie co zrobić, byłem w szoku, sparaliżowany, kompletnie zaskoczony. Dziś jakby to wszystko minęło, nic nie ma co mnie trochę smuci.
|