|
zgadzam się z Twistoidem... Rosenkreutz, bardzo dobrze, że chcesz się rozwijać duchowo, ale pomyliłeś pojęcia... rozwój duchowy to nie rozwijanie czakr, praca z energią itp. ujmę to inaczej - to nie człowiek jest dla energii, ale energia dla człowieka... jeśli będziesz dobrze rozwinięty duchowo, to skutkiem tego będzie obeznanie z energią... ja tu jednak widzę tendencję odwrotną, wiele osób myśli, że jak będzie miało "władzę" nad energią to będzie guru, a tak nie jest... jeśli rzeczywiście chcesz się rozwijać duchowo, to zamiast kolejnego ćwiczenia z energią na dziś, przeczytaj swoje poprzednie wypowiedzi i spójrz ile w nich jest nietolerancji i nienawiści... nie mówię, że praca z energią jest zła, mówię jedynie że trzeba spojrzeć na to szerzej, a nie zamykać wzrok jedynie na to, co się od kogoś usłyszało czy gdzieś przeczytało... niech nawet w 100 książkach piszą, że praca z energią to jedyna droga do oświecenia, a ja im i tak powiem, że to nie prawda, bo nie jedyna, a przynajmniej nie główna... pierwszą rzeczą, na jaką wg. mnie należy zwrócić swoją uwagę w rozwoju duchowym, to kontrola siebie samego, wyeliminowanie głupich błędów jakie popełniamy na co dzień, a reszta przyjdzie w drodze...
|