|
hahah bumerang.
Bill, jeśli Ty jesteś żywym dowodem na to, że narkotyki nie szkodzą, to nic dziwnego jak cie tutaj tak przywitano.. Bo byłbyś pierwszym zażywającym takie ilości narkotyków człowiekiem, spotkanym przezemnie, którego nie doświadczają żadne skutki uboczne.
Ten wniosek z tąd, że pochwaliłeś sie stażem, a nie sprecyzowałeś swojego nastawienia do nich.. W domyśle że tyle tego brałeś wg mnie uważasz że narkotyki nie szkodzą.
Co masz na myśli mówiąc "pokazały mi magiczny świat"? Bo jeśli to, że zobaczyłeś piękne czterookie pięciorożce chodzące na czółkach, to nie nadaje sie to nawet do wymiany doświadczeniami, co dopiero do "chwalenia" się.
|