|
A propos dziwnych zdarzen. Dzisiaj w nocy jak zwykle ulozylem sie w bezruchu do oobe, gdy juz sie odprezylem i wszedlem w stan hipnagogiczny poprosilem swojego opiekuna o pomoc w wyjsciu z ciala. W tym momencie chyba zasnalem. Tutaj wlasnie zaczyna sie problem. W tym snie bylem w swoim pokoju tylko ze kilka lat wczesniej gdy jeszcze siostra z nami mieszkala. Ona byla tym opiekunem... Dala mi gazete w ktorej przeczytalem 'bioproady sa zle!'. Polozylem sie i poczulem cos jakby prad przebiegajacy przez cialo, serce zaczelo bic szybciej, jakbym mial stracic przytomnosc, ale bylo to dosyc przyjemne. Chwile polezalem w tym snie w bezruchu nastepnie wylecialem ze swojego ciala plecami do gory. Pomyslalem ze to OOBE wiec wylecialem ze swojego mieszkania i tu sie pojawia problem. Wylecialem w nocy, tam byl dzien w dodatku nie bylo to nigdzie w poblizu mojego miejsca zamieszkania :D. Chcialem sprawdzic czy ktos czuje moja obecnosc i postanowilem przeleciec przez kogos. Tutaj kolejny zonk. Osoba ktora wybralem zlapala mnie za rece i odeslala do ciala, obudzilem sie w snie i dalej toczylem normalny sen. Pytanie, czy to bylo wyjatkowo powalone LD? Czy moze nie tak powalone OOBE :D?
|