CYTAT(jasmine89 @ 02.05.2007 - 22:32)

Ja wlasnie tak mam ze sama sie budze i w podswaidomosci przychodzi mysl ze jest dobra okazja zeby wyjsc..no jak sie zaczyna to sie boje i za wszelka cene probuje poruszyc sie czy otworzyc oczy zeby to przerwac..czy zawsze bedzie tak latwo i samo to bedzie przychodzilo?od czego zalezy ze jedni wychodza taka metoda a inni musza prosic itd? slyszalam ze jest takie cos ze jak sie pomysli zeby sie np obudzic o 6.43 to sie obudzi wtedy wiec to chyba nie jest takie trudne zeby sie wybudzic w srodku nocy, ja sama sie budze zawsze minute przed budzikiem.. ehh dziwny jest ten swiat i taki tajemniczy no nie? :P
@jasmine89 a wyszłaś w pełni?? Jeśli nie, to ci coś powiem... takie rzeczy jednym latwo przychodza, innym inaczej, mysle ze to jest przez intencje, z jaką sie zwracamy o wyjscie. Ale nie o to, nie o to.. zauważyłem, iż boij się tego... nie ma w tym nic złego, nic Twojemu Cf nie stanie się, przynajmniej jak opanujesz strach, bo różnie bywa z umysłem... Co do tego czy jak sie pomysli o tym ,ze sie chce obudzic o 6:43, to myśle że to chyba możliwe w LD jest tylko.. ale to tylko moja niewiedza mi to sugeruje. W każdym bądź razie, wybądź sie strachu... bo on uniemożliwi Cie wiele rzeczy... Ja przez strach przerywam "próby wyjścia", i potem spać dłuugo nie mogę. Ale uporałęm się z tym