Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Proszę O Wsparcie, Wybaczcie ten temat, ale mam w Was oparcie i musiałam to napisać ;]
Nyanna
post 06.10.2008 - 18:05
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 01.04.2008
Nr użytkownika: 4029




Witam. Dawno mnie tu nie było, moje wyczekiwane książki Moena i Bruca i wielu innych leżą zapomniane w kącie. Dziennik snów pamięta zapiski najwcześniej sprzed miesiąca, a próby wyjścia należą do zapomnianych. LD już się nie pojawia, a ja mam w sobie uczucie pustki! Wiem, że nie przykładałam się odpowiednio i oczekiwałam rezultatów za brak pracy. Zaczęłam oglądać po nocy TV zamiast próbować się wyrwać... LD zdarzały się i to dawało mi motywację, jednak za słabą, aby wytrwać. Noce pełne rozczarowań po przebudzeniu się następnego dnia osłabiały zapał, a początek roku szkolnego zabrał mi chęć do zapisywania snów. Podświadomie czekałam na jakiś znak, cudowną metodę, dlatego odwiedzałam to forum w poszukiwaniu motywacji. Teraz postanowiłam wrócić, ale trudno mi przełamać własne lenistwo. Pragnę być wolna, pragnę się wyrwać, ale brak mi "czegoś". Za szybko zasypiam, mimo medytacji. Nie potrafię zabrać się za ćwiczenia z książki Moena. Niby nie zwracam na to uwagi, ale dziś poczułam jak bardzo tego potrzebuję i proszę Was drodzy użytkownicy pomóżcie mi wrócić! Wiem, że temat jest trochę bezsensowny ale wyraża moją tęsknotę za tym co porzuciłam. Możecie mnie wyśmiać, bo wiem, że to dość dziwne, co piszę, ale dla mnie najważniejsze jest to, że każde napisane słowo pomaga mi się odnaleźć.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Ketrab
post 06.10.2008 - 19:09
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




ANTHONY DE MELLO

PRZEBUDZENIE

Kiedyś wśród przyjaciół poproszono Tony'ego de Mello, by powiedział parę słów o swojej pracy. Wstał i opowiedział historyjkę, którą później powtórzył w trakcie rekolekcji i którą odnaleźć można w jego "Śpiewie ptaka". Ku memu zmieszaniu opowieść tę adresował do mnie.

Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi.

Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty?

Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.

Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony. - Co to jest? - zapytał kurę stojącą obok. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on.

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.

p.s

Najważniejsze jest to,że wiesz, że nie jesteś wyżej wspomnianą kurą,reszta przyjdzie z czasem, z falą motywacji z surrealistycznymi doznaniami . Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic