|
zastanawia mnie jeden fakt, wszyscy tacy doswiadczeni ale wszystkie swoje za i przeciw opierają tylko o ksiązki...
Co do twojego pytania podejde swoim doswiadczeniem z oobe jakis czas zaprzestalem praktyke ale to tylko jakis czas wiem ze do niej wroce ale nie tu gdzie narazie jestem.
Osobiscie obraz diabła to stereotyp zła to raczej oczywiste. OOBE nie można skwalifikować całkowicie wartosciami religijnymi szczególnie jesli jestesmy katolikami ktore zaprzecza takim umiejetnosciom . jesli chodzi o samo przejecie ciała przez jakąs forme zła wydaje mi sie absurdalne ale... no wlasnie ... bylo to kilka lat temu jak obe poajawialo mi sie codziennie... zaczelo sie od snu w którym mam konflikt z ojczymem ( mało istotne ) po chwili ktos wchodzi a raczej ONI dostaje uderzenie w głowe chwytają mnie za rece nogi i barki i ciągną w strone tunelu ... panika... zaczynam krzyczec modlic sie niemogąc nic zrobic swiadomosc powraca w pelni jedyną sprawdzoną metodą powrotu nie byla sama mysl powrotu a odczucie wchlaniania Mnie przez cialo ... pobudka strach... "ok ok to nic, nic sie nie stalo" dalem sobie spokoj.... a jestem raczej osoba która musi miec dowody z pelnym racjonalizmem. nastepny dzien dziwne odczucia czyjes obecnosci zapewne osoby bawiące sie w odczuwanie aury wiedzą jakie jest odczucie nacisku przez druga osobe ... zaciekawil mnie zegar lukłem na niego 18:30 ok i dalej do zajec... cos znowu mnie tknelo SZOK zegar zmienil sie o 2 godziny do przodu ... jakby byl na sprezyne to tlumaczylnym ze moze sprezyna czy cos w tym stylu ale nie to byl elektroniczny... klade sie zapadam w głeboki relks czuje jakby dusza obrucila sie o 90 stopni nogi w okolicy nog i na odwrot w umysle wrazenia naciągania metalowe sprezyny ten jek... ciezko wytlumaczyc zaczynam odczuwac obecnosc głosy ...i nie dosc przyjemne zainteresowanie moja osobą... i to ze wiedzą o moim strachu... BUM.. pobudka i lęk. Mialem tak kilka razy mialem juz dosc. poszedlem do kosciola ( normalna reakcja) co dziwne zaczalem sie zle czuc to tak jak otwarcie umyslu na cała mase emocji, musialem wyjsc tak wiec do tego momentu moge tlumaczyc fakt ze bardzo duzy wplyw na wszystko ma nasz lęk i raczej nic poza tym.
2 sprawa troche juz bardziej powazniejsza przed nowym rokiem postanowilem spac u brata. godzina 23 ładnie, pięknie nic sie nie dzieje. mocno skupiony na filmikie ... po chwili slysze wymawiane imie... tylko slyszy sie inaczej niz normalnie. pytam brata ale ten nic nie wie ... dalem sobie z tym spokoj ide spac. Zasnalem szybko i bezproblemowo, po chwili swiadomosc powraca leze dalej widzac delikatna poswiate postaci schodzacej z mojej pozycji do siedzącej nastepnie wstaje idzie w strone szafki i znika... budze sie znowu spięty i lekko przestraszony. Udaje mi sie zasnąc ponownie i..... najlepszy motyw budzi mnie wlasna reka uniesiona do góry patrze na nią z zdziwieniem czując jak swiadomosc wypelnia ją wrazenie masakra ( nie jestem lunatykiem ) dalem sobie spokoj na jakis czas.
jesli ktos dotrwal do tego momentu dziekuje za poswiecony czas, a teraz puenta osobiscie uwazam ze nie moze sie nic stac zadna zla energia nie moze przejac ciala , ale... nie wiadomo jak pojedyncze jednostki reaguja na to zjawisko czy nie otwieraja sie na doznania jak medium co moze nastepnie miec niemile konsekwencje
kazdy powinien przemyslec dokladnie nim sie za cos takiego zabierze to nie zabawa ani ucieczka w swiat marzen to rzeczywistosc bardziej realna od tej a jak raz otworzysz to juz....
|