|
JA za młdou byłem bardzo wrażliwym chłopcem :) Przepłakałem całą podstawówkę... ale ciesze sie z tego, bo teraz jestem taki a nie inny. Wrażliwośc robi człowieka bardzo porżądnego. serio :) Ale czasami boli, to że nie byłem taki a nie inny... np. bardziej wysportowany, że nie byłem w centrum zainteresowania. Ale odrzućmy młodośc jak ciuchy stare. Wspominać warto, co złe to nie.
Polska. miałem tam wszystko, piękne widoki za oknem, wspaniałych(podkreślam) przyjaciół, ale jednego nie miałem na tyle, by żyć i spotykać się z nimi - kasy, by wyżyć... Ubolewam nad tym, że politycy są tacy a nie inni, że wręcz wyganiają polaków z kraju. Worząc dupe w ciepłym merolu, gdzie wiele rodaków zamarza, lub głoduje :D Wy sie smiejecie. Ale ne przezyliscie tego co ja. Emigracja trudna jest... szczególnie gdy musisz opuścić wspaniałych ludzi na rzecz pełnego żołądka. Nie wróce tam.. mogę tam przyjeżdżać na wakacje. Nie wróce, póki ceny chleba są wysokie i podatek się zwiększył...
|