|
Obudziłem się ze snu ok. godziny 8.00 . Otworzyłem oczy i widze że siostra siedzi przy komputerze i wali w klawiaturę jak zwykle, wiec powiedziałem jej żeby ciszej pisała. Zamknąłem z powrotem oczy i sobie zaczynałem o czymś myśleć. Jak zwykle wpadłem w płytki półsen i w nim chciałem powiedzieć coś ale przez pomyłkę wypowiedziałem to na głos w realu ^^. Zdanie brzmiało tak : " Przysięgam, ze nie chce wojen " czy coś takiego. Od razu gdy to wypowiedziałem poczułem dziwne ciśnienie w głowie. Następnie na całym ciele. Ciśnienie coraz bardziej rosło w siłę. Bałem się że hoho. Chciałem się ruszyć, ale było już za pużno. Po chwili czuje że tyłem wylatuje z ciała. Wyciągnęło mnie na środek pokoju chyba. Dobrze nie widziałem bo byłem zdezorientowany. Ruszyć też sie nie mogłem. Wiem tylko że strasznie się cieszyłem. Po chyba 5 sec. wróciłem i usnąłem. Niesamowite przeżycie. Niestety krótkie.
|