|
Ostatnio byłem bliski obe, ale wszystko sie posuło bo za bardzo sie ucieszyłem :) euforia i te sprawy, ale nie ma co.. tak łatwo sie nie poddam. Czułem silny paraliż, wibracje, kołysanie ogólnie to wszystko chyba było w porządku.. ale co dalej.. Jeden z obe'istów mówi, spójrz na coś, złóż ręce, wyciągnij ręce.. ale jak.. tak jak normalnie? Przecież to moja normalna ręka :) Chodzi o to że jak już myśle że jestem już tym czym na codzień nie jestem ruszam sie i przykra niespodzianka :) Udało mi sie też zchodzić po drabinie i wtedy czułem jakbym miał dwa ciała oddalone środkami od siebie na kilka centymetrów.. ale to tylko tyle :) Co powinienem zrobić? Wstać jak sie wstaje normalnie a byłbym już ciałem niematerialnym?
Czy można próbować wchodzić w OBE kilka razy dziennie, czy macie jakiś przeciwskazania/porady?
Z góry dziekuje za pomoc :) Pozdrawiam
Wesoły Pierożek
|