|
k*** mówie o czymś innym :D " W sensie realnym jest jak najbardziej prawdziwe, bo jednak to zjawisko zachodzi, tylko, że w naszym umyśle, co jest skutkiem jakiś reakcji biochemicznych w mózgu." sory nie, ale chyba się nie rozumiemy, panowie. Mówię tutaj o Out of body EXPERIENCE czyli o doswiadczeniu poza ciałem a nie o samym wyjściu. Uważam że DOŚWIADCZENIA poza ciałem odbywają się poza mózgiem i ciałem, ponieważ nasza obecność w ciele=percepcja za pośrednictwem FIZYCZNYCH organów odbierających bodźce ;] i sory za kapsle :D i fakt że gówno wiemy, za to możemy dyskutować i zważać argumenty za i przeciw, w ten sposób filozoficznie docierając do czegoś , co może być "prawdą".
a jeśli chodzi o dowody to patrząc w tak sceptyczny sposób, dowodów nie znajdziemy. Wszystko sprowadza się do tego, w co wierzymy a w co nie wierzymy. Patrząc sceptycznie na sprawę, mógłbym sformulować takie stwierdzenie " widzę za oknem drzewo, które leży. Ponieważ nie widziałem jego upadku ani nie słyszałem, stwierdzam, że leży tutaj od zawsze ". Rozumiecie o co mi chodzi? niema niepodważalnych dowodów ponieważ KAŻDY dowód można podważyć a patrząc tak bardzo sceptycznie na sprawę, nie możemy być pewni codo niczego.
mam nadzieje że rozumiecie co mam na myśli :) pozdrawiam ;)
|