Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Opuszczony Wojownik!
Qursant
post 06.11.2008 - 12:11
Post #1


Guests








Mój temat dotyczy, kolejnych starć z botami strażnikami.

Rzadko wychodzę, kiedy już się zdarzy, to męczę się z botami.
Przestałem się ich obawiać, doszedłem do wniosku, że to one są odpowiedzialne
za wszelkie nieszczęścia podczas snu.


Kiedy już łapie mnie specyficzne mdlenie,
pojawia się specyficzna substancja, która zaczyna się po mnie rozprowadzać.


Próbowałem wstać, nie mogę otworzyć oczu. Chcę się wyrwać, i zaczynam się unosić.
Naglę, przybiło mnie do łóżka, totalnie unieruchamiając.
Nie mogę nic zrobić. Słyszę głos:

"Zniszczę ci ten kręgosłup, nigdy się nie ruszysz."

Czyżby to była prawda? Nie mogę nic zrobić, brakuje mi sił. Leżę.
Naglę zaczynam czuć, naciskanie, coraz mocniejsze.
Nie wierzę..
Choć było ciężko udało mi się ruszyć ręką.
Obudziłem się.


To już kolejny raz.
Specyficzne mdlenie.
Patrzę na brata.
Zacząłem mieć halucynację. Ruszał ręką, niczym wężem, a głowa zaczęła się rozmazywać.
Przestraszyłem się.

Byłem przekonany, że takie zwidy to dobra zabawa.
Myliłem się. Gdyby to nie był sen. Oszalałbym, widząc wszędzie twarze które chcą mi zrobić krzywdę.

Specyficzna substancja zaczyna się rozlegać...

"Zabiję cię" usłyszałem głos.

Nie mogłem wstać, mając to coś na sobie, wziąłem rękę i ściągałem to gówno z siebie. Czarna substancja, która teraz zmieniła się w gumę.

I stanąłem tak, trzymając w lewej ręce, niczym trofeum, bota strażnika.
W tej walce, byłem sam. Pozostawiony przez jedynego kompana.
Gdzie się podział, nie wiem. Lecz wiem jedno, tą bitwę wygrałem, ale nie wojnę.
Gdzieś tam wciąż jest bot, który nie spocznie tak długo jak długo trwać będzie moja własna misja, Tutaj.
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Silverka
post 06.11.2008 - 14:44
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Qursant fajne OBE, ale proszę CIę, byś opisywał swoje OOBE w notatniku. To, że wychodzisz, nie znaczy, że masz jakieś prawo nad innego użytkownika, że możesz pisać gdzie popadnie na forum. POZDR,

A ludzie jak będą chcieli to przeczytają jak nie to nie, o to się nie martw;)
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Qursant   Opuszczony Wojownik!   06.11.2008 - 12:11


Go to the top of the page
Start new topic