CYTAT(Nyanna @ 10.06.2008 - 18:15)

Witam. Wybaczcie mi ten temat, ale nie mogę się doszukać pewnych informacji o mentalce, jakie mnie interesują. Wiem mniej więcej jak to wywoływać i czym różni się od OOBE ale nadal mam wątpliwości:
1. Czy jeśli w mentalce wybiorę się np do domu mojej koleżanki będąc przy pełnym dostrojeniu to zobaczę co ona robi naprawdę, czy jest to forma kreowania obrazów w podświadomości, które nie mają nic do wydarzeń z reala?
2. Do czego tak dokładnie służy mentalka? Jest to podobne do LD, czyli kreuje swój scenariusz w wyobraźni, czy bardziej podchodzi pod OOBE, czyli można w nim dostrzec rzeczy realne, przeszłość itp.
3. Czy do mentalki można zaliczyć coś takiego : Często wyobrażałam sobie jak gdzieś latam. Normalnie podczas spaceru itp. Widziałam wszystko (w miarę) i trochę czułam się jakbym naprawdę leciała. Nie przygotowywałam się do tego. Po prostu uznawałam to za zwykłe marzenia.
4. Czy podczas mentalki można spotkać inną podróżującą osobę, która jest w tym samym miejscu i będzie się pamiętało o czym się rozmawiało (2 osoby będą pamiętały to samo)
Z góry dziękuję za odpowiedź.
ad1/ Raczej nie liczyłbym, że dostroisz się aż tak, w mentalce nigdy nie udało mi się bezpośrednio dostroić do reala i dałbym sobie z tym spokój - mimo wszystko to życie a nie film s-f :) Natomiast od osób, z którymi jestem związany z reala podczas wypraw mentalnych odczytywałem bardzo złożone myśli, wymagało to jednak bycia w stanie transu głębszego, bycia w trakcie podróży mentalnej i jakby przełączenia się do osoby od której myśl miałem odebrać - najlepsze rezultaty miałem z dziewczyną a najgorsze, czyli żadne z osobami z forum, których nigdy nie spotkałem w realu. Sądzę, że mentalka, to bardzo ciekawe zjawisko ,ale nie "nadnaturalne" w ezoterycznym ujęciu.
ad2/ Moen powie, że do pomagania milionom zmarłym, ja powiem, że do zabawy, mało tego z podświadomością super się rozmawia i można usłyszeć wiele rad, rozwiązań, etc. Sądzę, że można też odwiedzać miejsca, których się nie zna - to sprawdzałem przez rv z wynikami, które mi wystarczą, by podejrzewać, że to nie był wynik przypadku - sama otwarta świadomość w transie potrafi na prawdę bardzo dużo ale nie w taki filmowy sposób jak niektórzy sądzą.
ad3/ Można jeśli miałaś widok z pierwszej osoby i przynajmniej dobre czucie własnego Ja-Tam. Mówię teraz za siebie, ale mentalka w pojęciu moenowskim, to mizerne dostrojenie do obszaru umożliwiającego różne cuda (np. telepatię), ale idąc dalej - nie wiem, na moje oko dalej ciało zasypia i z miernej jakości wkraczamy w WILD z super jakością (kłóciłem się już nie raz, że podczas podróży mentalnej mam ekstra jakość, ale może to tylko eldek - tak czy siak super?).
ad4/ Ja nie spotkałem - albo przynajmniej żadna mi tego nie uświadomiła jako tako, spotykam natomiast raz po raz takie kreacje umysłu, które są bardzo sugestywne i przekonujące zarówno w rozmowie, czynach i tym, że posiadają zupełnie niezależne ode mnie maniery, poglądy, itd. Z nikim znajomym również świadomie nie spotkaliśmy się podczas podróży i uważam, że jedyny kontakt, to kontakt telepatyczny, przy czym to też nie są "słowne" przekazy jak na filmach, ale obrazy, migawki, czasem bardzo złożone, ale zawsze jakaś scena, obraz - nigdy zdanie, słowa, mowa.