|
Witam wszystkich po dość długiej przerwie :) Potrzebuję pomocy w pewnej sprawie, a właściwie nie ja, a mój kolega. Jest to dla niego problem, a jak dla mnie też jest to dość dziwne, więc ciekawa jestem Waszego zdania i pomocy w miarę możliwości...
Otóż od paru dni co noc, mniej więcej o tej samej godzinie (ok 2 - 2.30) w jego pokoju pojawia się na ścianie postać. Tzn. ma taki kształt - daje się rozróżnić głowę, jakby zakrytą jakimś materiałem, ale szczegółów wyglądu brak. Postać ta ma zielonkawy kolor, jak to ujął mój kolega - lekko fluorescencyjny, bije od niej zielonkawe światło. Rusza się, ale nie wykonuje żadnych konkretnych gestów. Po prostu jest. Potem znika. No ale strach zostaje... w związku z tym proszę o radę, co można w takim wypadku zrobić, jak zachować się wobec takiego "nocnego gościa" i kim on może być?
Z góry dziękuję za wszelką odpowiedź...
Pozdrawiam :)
|