|
Podczas mojego drugiego wyjścia nie spotkałem swoich "przyjaciół"...znalazłem się w pokoju widzenie było nieostre tak więc potarłem palcami dywan i pomogło...najlepsze jest to ze widziałem ten dywan jak gdyby moje oczy znajdowały się pare centymetrów od niego...nie mogłem co prawda przeniknąć przez szybę na zewnątrz...spróbowałem więc unieść się w górę...poczułem wibracje i powoli zacząłem się unosić...zaszokował mnie widok pustego łózka...czy to możliwe żebym nie widział własnego ciała??...wisiałem pod sufitem...spróbowałem przejść z pokoju przez sufit do mieszkania sąsiadów...i udało się:D czułem te wszystkie warstwy przez które przechodziłem...jednak cały czas po głowie krążył mi mysl dlaczego nie widzę swojego ciała...po chwili wróciłem do niego (zassało mnie) bo chciałem poruszyć fizyczną ręką...
|