|
Temat snow czesto pojawia sie na tym forum jednak nie zauwazylem by ktos stworzyl temat taki jak ten. Jako pierwszy opisze jeden z moich ostatnich snow(+ krociutki).Wybralem go poniewaz snil mi sie niedawno i emocje z nim zwiazane sa wciaz jeszcze swieze: Idac przez most w moim miescie zobaczylem jak ponizej bulwarami biegnie ogromny tlum ubranych na czerwono ludzi.Poczatkowo sadzilem,ze ktos kreci teraz film a ci ludzie to stazysci.Zaczalem nagrywac ta scene na komorke.Po chwili ci ludzie pojawili sie na moscie biegnac w moja strone, ich ped porwal mnie ze soba,zaczalem biec z nimi.Nagle wszystko sie zakotlowalo.Trzymajac komorke do gory nogami i wciaz nagrywajac zobaczylem twarze tych ludzi: dziwnie powykrecane,szyderczo usmiechniete. Niektorzy z nich byli lysi (to dziwne dla mnie nie ma znaczenia czy ktos jest lysy czy nie, jednak nie wiem czemu podswiadomie czuje ze nie moge opuscic tego szczegolu, co chcialem przed chwila zrobic).Caly krajobraz spowil gesty mrok, na niebie tlily sie smoliste chmury, nawet rzeka byla czarna.Na ekranie komorki pojawialy sie na ulamek sekundy dziwne obrazy-takie nierealne, mozna powiedziec nie z tego swiata(z piekla?)-demoniczne postacie.Mam w pamieci obraz mezczyzny ubranego w jednokolorowy jaskrawy garnitu-chyba zolty z czapka na gowie z lat 60' o ciemnej skorze.Przypominal mi showmena stojacego na szeroko rozstawionych nogach,unoszacego wysoko rece smiejacego na widok ktory widzial z gory.Gdy dobieglismy do bulwarow zobaczylem dziwne, wysokie, strzeliste drewniane konstrukcje.Uswiadomilem sobie ze ci ludzie to grzesnicy,ja bylem jednym z nich.Rozejrzalem sie wokolo wszystko bylo mrocznym przeciwienstwem miejsca ktore znam.Przez glowe przeszla mi mysl,,ze jestem w piekle. Przybylismy tu by poniesc kare.Grzesznicy dzieli sie na 2 rodzaje w zaleznosci od ciezaru grzechow -jednych czekala smierc przez powieszenie na drewnianej konstrukcji(Absurd-jesli nie zylem to jak nas chcieli zabic-moze to mialo byc symboliczne powieszenie).Nie pamietam co czekalo drugich, ale chyba tez cos malo przyjemnego. Zobaczylem mojego kolege S ktory pracowal dla nich.Jego zadaniem bylo sciganie uciekinierow.Potem byla scenka zamykajaca sen jak S goni niczym malpa na drzewie jednego z nich na sam szczyt waskiej drewnianej budowli. koniec snu I
zapomnienie
Stoje przed lustrem. Cisza. Patrze sie w odbicie. Zmywam krew z wewnetrznej czesci moich ust. To male rany, krew jest zaschnieta bo nie otwieralem ust przez dlugi czas i dopiero teraz w lazience to zauwazylem. ciemnosc koniec snu II
Prosze komentowac i interpretowac do woli.Zaznaczam ,ze nie wszystkie moje sny sa w takim klimacie. mialem wiele pieknych i wciagajacych , ktore wkrotce opisze.Czekam na wasze posty:mieliscie jakies sny ktore zostaly w waszej pamieci ?moze ktorys z nich sie sprawdzil?jaki macie stosunek do nich i czy probowaliscie je interpretowac?
|