|
Otóż staram się regularnie przeglądać posty na temat LD, do tej pory jedynie z pozycji czytelnika, a ostatnio staram się osiągnąć jakiś efekt. Moje zainteresowanie tym odmiennym stanem świadomości zaczęło się po przeczytaniu urywków z książki niejakiego Adama Bytofa i kiedy osiągnąłem już sukces w oobe zabrałem się za świadome śnienie. Bardzo często miewałem częściowo świadome sny, mianowicie mogłem iść gdzie chciałem, czasem kogoś zabić z własnej woli etc. Do czasu kiedy zacząłem stosować jedną z technik, mającą mi umożliwić kontrolę nad snem. Wtedy najmniejsza choćby świadomość zanikła. Początkowo (bodaj 2 dnia) coś wychodziło, ale było to jednorazowe. Jak to wytłumaczyć? Bo chyba mogę wykluczyć zbyt silną perswazję? Dodam jeszcze, że nie sypiam zbyt regularnie, zwykle są to 3h od ok. 19-22, a później od ok 3:00 do rana. Z niecierpliwością czekam na sugestie...
|