|
Nie znam żadnej dobrej techniki. Tak jak ty korzystałem tylko z poradnika Monroe'a, dlatego powiem coś z doświadczenia. Wchodząc w stan wibracji połóż się na łóżku plecami. Ciało nie może się przewracac na boki, noga nie może wystawac poza łóżko itp. leż równiutko. Może byc trochę niewygodnie, ale nie zwracaj na to uwagi, tylko skup się na punkcie(myśl tylko o nim). Mając zamknięte oczy spójrz w dół i wyobraź sobie go (ten punkt) położony 30cm od twoich powiek. Przesuń go dalej o 1cm, a potem o 2. Za każdym razem gdy go oddalasz od siebie myśl, że coraz mocniej pulsuje energią (gdy nie będzie pulsował nie denerwuj się, tylko kontynuuj. Pomiń to). Gdy utrzymasz przez dłuższy czas punkt na tej odległości przemieśc go do góry wzdłuż osi własnego ciała. Teraz manipuluj nim oddalając i zbliżając, przewracając na boki itp. Kiedy poczujesz, że w danym miejscu wibracje są silne utrzymaj go tam. Wejdziesz wtedy w stan wibracji, który cię sparaliżuje. Nie bój się! Próbuj się skupic na punkcie.. Nie napinaj mięśni ani nic takiego. Możesz zesztywniec w tej niewygodnej postawie, ale jedyna co musi byc w twojej głowie to ten punkt. To nie będzie takie łatwe, ale z czasem przyzwyczisz się. Bądź spokojny.
|