|
Troche wody uplynelo w rzekach - wracam do tematu a raczej do "DILD a REM Dreamer" skoro to urzadzonko zostalo tutaj wspomniane. Jakis czas temu kupilem owo cudo ale po ok 3 tygodniach wrzucilem je do szafki na czas nieokreslony. Samo urzadzenie dzaiala bez zarzutu. Problem byl z tym ze nawet przy najsilniejszych opcjach alarmu w trakcie REM nic nie bylo mnie w stanie dotrzec. Nic nie pamietalem o zadnych alarmach ani swiatlach. Przestawilem sie na pigulki Galantamine z lepszym skutkiem. Ostatnio naszla mnie mysl zeby tak zmierzyc moje cykle REM nagrywajac przez mikrofon sygnaly na kompie. Poszedlem spac o 2.36 - spalem 8 godz. Okazalo sie ze mialem tylko 3 REM 2,5,6 godzin po, ok 30min kazdy. Troche wiecej badan i bede mogl mniej wiecej ustalic moj schemat REM. Teraz jestem w trakcie eksperymentu jaki zawsze chcialem wykonac z REM Dreamerem. Zamiast swiatelek czy pikow dokladnie kiedy bede mial sen chce uslyszec przez sluchawki (in ear) komunikat typu "TERAZ SNISZ , SPOJRZ NA SWOJE RECE , NAZYWASZ SIE... ITD." na tyle glosno zeby do mnie to dotarlo poprzez zaslone REM. Teoretycznie powinno zadzialac. Technicznie wszystko juz zalatwione: REM Dreamer wysle sygnal do kompa a ten odpali plik mp3. Wlasciwie juz ostatniej nocy zrobilem probe ale moja p...rzona karta muzyczna Audiotrak Prodigy 71 HiFi jak zwykle dala d.py i nic nie uslyszalem. Zmienie ustawienia i sprobuje nastepnym razem.
|