|
Hm, co do enneagramu, coś w tym jest, ja aż się dziwię,że tylu ludzi jest indywidualistami 4w5, jak ja, hm, aż to się kłóci z samą definicją;) Stereotypowo jednak do tej sprawy podchodząc, to człowiek mocno stąpający po ziemi trudniej uwierzy w moc astralnych podróży.
Danrizz, podzieliłabym twoją pierwszą kategorię na podgrupę enztuajstów i pozornie doświadczonych pesymistów. Np. spotkałam się z tym,że niektórzy na słowo ,,OOBE' odwracają wzrok, ja do nich należę .
laelkrol, często idealizujemy Japończyków,ale niestety oni hołdują zasadzie hermetycznie zamniętego państwa, nie są otwarci,choć to powoli się zmienia. Nie mówią np. o uczuciach, mają problemy z tą sferą, skąd teoria,że są otwarci...? Jakieś osobiste doświadczenia?
|