|
Powiem tak, probowalem roznych kombinacji;). Browar + zielsko, sam browar, samo zielsko, badz libacja(czyt. sporo vodki). I powiem ci ze nie widze wiekszego problemu... Malo tego, miejscami wydawalo mi sie ze po browarku, jak by latwiej sie dostrajam, wyciszam... Wtedy nie kontrolowalem, przespanych godzin, poprostu sie przebudzalem, pomyslalem ze warto sprobowac, chwila skupienia na ciemnosci za powiekami, i bylem juz poza. Czasami budzac sie, po ostrym piciu, wychodzily mi same rece,nogi badz wystepowaly przesuniecia swiadomosci... Teoretycznie nie powinno ci to pogorszyc doznan. Alkohol po czesci zdazy sie rozlozyc, albo zostanie maly kac, ktory i tak w niczym nie przeszkadza. Osobiscie nie probowalem, wstac po 4h napic sie browara, i wyjsc, ale mysle ze by nie zaszkodzilo:D. Co do palenia, tak jak browarek, uspokaja, wycisza, czasami przymuli. Ostatnio tak sie zbuchalem ze doznawalem miejscowego paralizu;), tez zalerzy na co trafisz. Na twoim miejscu bym sie tym nie przejmowal.
|