CYTAT(profesjonalistka846 @ 21.05.2007 - 16:07)

Mam dzisiaj wazna misje do wypelnienia i jak nie wyjde to chyba sie postrzelę!
Jak sie wspomoc, jak sie nie rozpraszac? Bo ja sie boje ze skoro dzisiaj mi szczegolnie zalezy to z tego rozemocjonowania efekt bedzie odwrotny...
Zreszta, pojutrze wybije trzymiesięczna rocnica odkąd zaczęłam ćwiczyć, więc to do czegos obliguje!
Ile jeszcze podobnych tematow masz zamiar zalozyc? Przedmowcy maja racje, nic na sile. Myslami o tym zabardzo zakotwiczasz sie w s.f. Moze gdybys powiedziala nam, jak czesto "trenujesz" jakiej techniki uzywasz, bylo by nam latwiej ocenic, poprawic cos, pomoc. Ale ogolnie chodzi oto, zebys sama stwierdzila co sie sprawdza w twoim przypadku. Ja np. pierwszy raz wyszedlem, po bardzo "dziwnym" filmie
"Sztuka Snienia"(Nie, to nie jest film instruktazowy) . Naprawde bardzo abstrakcyjne dzielo, film troche "trudny" w odbiorze ;). W jakis sposob pomogl mi zatrzec granice miedzy tymi dwoma plaszczyznami. Ogladalem go przed snem, ale to nie sposob, u mnie glownie sprawdza sie balans na granicy jawa/snu przez usypianie, wybudzanie. Pozdro.