Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Upadek! <.>
Qursant
post 28.12.2008 - 13:18
Post #1


Guests








Rzadko miewam sny, które, są warte osobnego tematu.
Niestety, albo stety, ten taki jest. <.>

Małe pomieszczenie, znajdowało się tam parę dobrych mi ludzi, nie znałem ich.

Blokowaliśmy drzwiczki. w które uderzał jakiś wysoki ptak, jego wygląd był dziwny,
czymkolwiek nie był, był młody, i głupiutki.
Śmiałem się z niego, a on dalej uderzał głową w drzwiczki, czułem się taki pewny, nic nam nie
mógł zrobić.
Za nim jednak, czaił się większy ptak, tego samego gatunku, był prężny. i potężny, ciężko opisać jak bardzo potężny.

Były to ptaki z gatunku Wiatru. ich uderzenie sprawiało że leciałeś, jak uderzony powietrzem.
To była świetna zabawa.
Otworzyłem klapę, gdy potężny ptak rozbiegł się na mnie. Czułem niesamowitą zabawę.
W tym momencie, wszystko zaczęło się wyrywać spod kontroli.
Uderzony, zacząłem lecieć, z duża predkością, wleciałem do olbrzymiej sali, w którymś momencie, przezroczysty Ja odleciał na bok, zatrzymując się na Specjalnych materacach.
Były materace, tak jakby sala była przygotowana, do takiej zabawy,
Niestety mój lot został w jakiś sposób wybity spod kontroli.
Przeleciałem 1 Materac, minąłem drugi, i choć chciałem spaść leciałem dalej,
Zacząłem spadać, Wiedząc, że nie lecą na materac, leciałem prosto na podłogę,
modliłem się abym spadł na materaćc, próbowalem rozpaczliwie zlapac sie sznurka.
Z dołu moi ludzie, którzy krzyczeli . "Nieeee"
Gdy tak spadasz w dół myślisz o jednym,
o tym jak to będzie zderzyć się z ziemią, nie myślisz już o niczym tylko czekasz, aż to nastąpi.
Sen się urwał gdy byłem tuż nad ziemią.

Istotne wątki snu:

-Syndrom, młodego ptaka i potężnego ptaka stojącego za nim.
-Szybki lot.
-Oderwanie się ducha, z własnego ciała, i upadek gdzieś z boku.
-Zły tor, brak możliwości, upadku na materace.
-Chęć złapania się, sznura,
-Upadek.
-Urwanie snu, przed zderzeniem z ziemią.

Sam nie wiem co to znaczy. <.>
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Pavveł
post 28.12.2008 - 18:12
Post #2


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




może ten sen to jakaś metafora? jak dla mnie to bajka, ale z której wynikają pewne morały:

1morał: nie należy z nikogo się naśmiewać, nie należy nikogo oceniać negatywnie;

2morał: mimo że jakaś jednostka może być słaba, to poprzez jedność jaka dzieje się poprzez braterskie wsparcie (powiedzmy prosto z mostu - poprzez miłość do bliźniego), osoba ta dysponuje przepotężną siłą... co z tego, że nie bezpośrednio tylko pośrednio, jeśli skutki są takie same? ;]

3morał: czasem jest tak, że my się bawimy, a ktoś obok cierpi, a my zamiast mu pomóc, to się jeszcze z tej osoby naśmiewamy, albo mamy ją gdzieś... wtedy sytuacje mogą się odmienić... ta osoba która sobie nie radziła i cierpiała teraz ma ogromną moc, a ty cierpisz... możesz w ten sposób stracić nawet ciało, a twoja dusza wyjdzie z tego poobijana po upadku... i co gorsza nie jest to spowodowane przez kogoś, ale jest wyłącznie skutkiem naszego złego postępowania...

na razie tyle mi przychodzi na myśl :) ... a co może oznaczać obudzenie się przed upadkiem? cóż... kiedy człowiek spada z dużej wysokości raczej nie zdążyłby poczuć bólu przed śmiercią cielesną... zanim więc upadłeś i się roztrzaskałeś, obudziłeś się Qursant... w którymś momencie w końcu musiałeś się obudzić, więc to że akurat wtedy, nic nie musi znaczyć, chociaż z drugiej strony to też może mieć jakieś przesłanie... ale tu już pewności nie mam, więc nie piszę... jasno logicznie wynikają wg. mnie 3 wypisane przeze mnie wyżej morały.
PS: co o nich myślicie?
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic