|
chcialabym zebyście i mi troche podpowiedzieli.. no wiec mialam juz drugi raz tą sama sytuację. ale ciągle niewiem co mam dalej robic.. no ale moze najpierw opiszę:) -najpierw chwila relaksacji -zaczynam czuc miłe ciepło w środku -oddycham jakby gęściejszym powietrzem -na dłoniach czuje zas przyjemny chłodek -mam wrazenie ciała w polowie ciężkiego i lekkiego. -wydaje mi sie ze nie czuje materaca pode mną -serce bije mi jak oszalałe -odczuwam lekkie duszenie -i mam wrażenie ze cos mi chodzi (dosłownie) po głowie/włosach. (moze jest to cos wspólnego z czakrą:) -za pierwszym razem mialam umysł przepełniony przeróżnymi myślami, zas za drugim prawie pustke -no i słysze szum.. tyle ze nie za wyraźny..
nawet nei mialam w planach zeby cos takiego mi sie stało, wiec napoczątku zupełnie z zaskoczenia mnie to wzięło. zas po tym, zaczelam bardziej czytac o czakrach i zainteresowalam sie roznymi cwiczeniami nad nimi. i wlasnie po raz drugi zdarzylo mi sie to wieczorem po aktywowaniu ustatniej czakry.
jesli jestem juz w takiej sytuacji moge zastosowac dowolną technikę tak..? lina, normalne wstanie, i przewrót na bok zupełnie odpadają. juz wypróbowałam no i nic. wiecej technik przypomniec sobie nie moglam przypomniec. co wy najczesciej wtedy robicie?:)
|