|
Dobra postaram się to maksymalnie skrócić więc : O OOBE czytałem kiedyś już dawno po świadomym śnie, nie miałem ochoty zarywać nocy na metodę 4+1 wiec odpusciłem. Ostatnio zacząłem się tym znów interesować ale nie wiem dla czego straszne boje się OOBE i głównie to mnie blokuje Czytałem o różnych metodach etc ale jeszcze nie dażyło misie przeczytac o tym co dzialo sie u mnie. Za pierwszym razem stało sie to samo jak już odpuscilem sobie OOBE to pewnej nocy przebudzilem sie jakby sniąc (mam to zawsze nawet teraz, że zaczynam wchodzić w OOBE z takiego niebytu budze sie ale jakby snie słysze szum przerazliwy szum) i od tej pory zaczynam coś w tym kierunku robić. Żeby dojsc do tego stanu (niebyt) nie robie totalnie nic po prostu wieczorem mocno tego chce i zazwyczaj sie to staje, jak juz pisałem wybudzam sie jakby w nocy ale nadal spie kiedy juz czuje ten szum (któremu towarzyszy strach) po prostu jeszcze mocniej go napędzam az w pewnym momencie czuje ze to juz i odskakuje od ciała. A teraz powiem wam o co tak na prawdę mi chodzi Otóż zazwyczaj na tym sie kończy przeważnie wychodzę i zaraz wracam boje sie tego i zawsze czuje ze ktos jest kolo mnie ktos mnie słucha przewaznie stoi gdzies w tle nie mozna go zobaczyc probowalem krzyczec do niego ale nie odpowiada. Co do metody którą wchodze w OOBE to musze zaznaczyc ze ostatnio odkryłem ze łatwo wchodze przez strach kiedy mam koszmar kiedy widze cos strasznego (we snie) to pobudzam to bardziej i czuje silniejsza energie (szum) kiedy czuje ze jest wystarczajaco mocny (szum) to staram sie pozbyc powodu strachu (ostatnio w tym celu zacząłem po prostu wyobrazac sobie czysta milosc) ale kiedy wylko sie zaczynam "odklejac" to ciągnie mnie jak cholera spowrotem do ciala a po wyjsciu nie zaleznie o jakiej porze zawsze jet ciemno i to nie przeraza (ponadto boje się zmarłych boje sie ze moge ich spotkac). Ponadto dziwi mnie fakt, ze niektórzy tutaj "cwicza" latami (jak przeczytalem ze jeden koles cwiczy 3 lata i nic to zgon) bo dla mnie "doprowadzenie" do wyjscia jest tak naturalne jak sam sen wystarzy wieczorem chęc ale najczesciej wygrywa strach i zaraz po wyjsciu wracam do ciala .
Pozdrawiam :)
|