Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Pewnie Wy Tez Tak Macie, ale ja niewiem co dalej..
flea
post 21.05.2007 - 14:38
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 29
Dołączył: 10.03.2007
Skąd: zakopc
Nr użytkownika: 742




chcialabym zebyście i mi troche podpowiedzieli..
no wiec mialam juz drugi raz tą sama sytuację. ale ciągle niewiem co mam dalej robic.. no ale moze najpierw opiszę:)
-najpierw chwila relaksacji
-zaczynam czuc miłe ciepło w środku
-oddycham jakby gęściejszym powietrzem
-na dłoniach czuje zas przyjemny chłodek
-mam wrazenie ciała w polowie ciężkiego i lekkiego.
-wydaje mi sie ze nie czuje materaca pode mną
-serce bije mi jak oszalałe
-odczuwam lekkie duszenie
-i mam wrażenie ze cos mi chodzi (dosłownie) po głowie/włosach. (moze jest to cos wspólnego z czakrą:)
-za pierwszym razem mialam umysł przepełniony przeróżnymi myślami, zas za drugim prawie pustke
-no i słysze szum.. tyle ze nie za wyraźny..

nawet nei mialam w planach zeby cos takiego mi sie stało, wiec napoczątku zupełnie z zaskoczenia mnie to wzięło. zas po tym, zaczelam bardziej czytac o czakrach i zainteresowalam sie roznymi cwiczeniami nad nimi.
i wlasnie po raz drugi zdarzylo mi sie to wieczorem po aktywowaniu ustatniej czakry.

jesli jestem juz w takiej sytuacji moge zastosowac dowolną technikę tak..?
lina, normalne wstanie, i przewrót na bok zupełnie odpadają. juz wypróbowałam no i nic.
wiecej technik przypomniec sobie nie moglam przypomniec.
co wy najczesciej wtedy robicie?:)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
daywalker
post 23.05.2007 - 00:30
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214




Jezeli chodzi o wizualizacje jestem sceptycznie do tego nastawiony. (Po rozbudzeniu technice 4+1 etc) Postaraj sie poprostu spokojnie lezec, oddychac. Skup sie na czerni za powiekami. Skoncentruj sie, wyraz intencje o wyjscie, i tak trwaj. Mozesz oczywiscie dla zachowania czujnosci odliczac np. od 100 do 1, ale ja w sumie tego nie robie, nie wyobrazam sobie rowniez schodzenia, lub spadania...(ok wyjatek, czasami myslac o wyjsciu, widze drzwi za ktorymi znajduje sie zupelnie inny, obcy i lepszy swiat(najczesciej jest to jakis ogrod), staram sie przekroczyc ich prog) Poprostu sie koncentruje, leze spokojnie, i mowie sobie ze chce wyjsc, wiem o tym.. ze za chwile to sie stanie, i juz zauwazam pierwsze symptomy, szybko lapiacy paraliz, z ktorego "sila" ciezko sie uwolnic. Jezeli pozycja ciala ci nie odpowiada, ta ja zmien, ja zawsze staram sie zeby bylo mi poprostu wygodnie. Z czasem przychodza hipnagogi, paraliz, pisk, i mozna juz wyjsc. Kiedys opisze swoj sposob, ktory naprawde bardzo dobrze sie sprawdza. Ale do tego czasu, wole porobic wiecej testow, i caly proces opisac, jak najdokladniej. Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic