|
Dziś między 24 a 1 w nocy słuchałem nagrania Adama Bytofa. Nagranie te ma na celu wywołanie Hipnagog. Ale zamiast tego nauczyłem się relaksować, i tu tkwi diabeł. Nauczyłem relaksować jak narazie tylko nogi, za pomocą wytworzonego chłodu, jak myśle przez mój mózg. Gdy tylko skupie się na nogach czuje chłód i ich ciężkość, gdy ich dotknełem były wyraźnie chłodniejsze od reszty ciała. Wiem dokładnie, że były przykryte tą samą powierzchnią co całe ciało, a w pokoju grzał kaloryfer. Na pewno moje nogi nie stały się chłodniejsze przez czynnikiów zewnętrznych, więc przez co? Czy potrafię sam się chłodzić i ogrzewać za pomocą umysłu? Jeśli potrafie sam sie chłodzić, to i odwrotność tego też musi istnieć.
|