|
Hm. Niedawno przydarzył mi się wypadek, że przed zaśnięciem rozmyślałam o pewnej osobie, wydarzeniach. I nie wiem, jak, ale niejasno przeczuwałam, a może ustaliłam sobie, że będę o tym dzisiaj śniła. I tak też się stało, śniłam dokładnie o tym, o czym chciałam. Po przebudzeniu wiedziałam, że będę mogła robić, co tylko chcę. I kilkunastu minutach znowu przyśniłam sobie tą samą osobę i te same wydarzenia, tyle, że tym razem rozmawiałam z nim i, podświadomie, wiedziałam, że to tylko sen... Czy możecie mi wytłumaczyć, co to było..?
|