|
Hej ja bylam tam dosyc krotko chyba ok 10 min.Rozpoznałam Conchitę,bylo jeszcze chyba kilka osób nie wiem czy był dzeyson,był chyba Zbyszek (chociaz nie jestem do końca pewna) i jeszcze kilka osób.Czekałam trochę na was a w międzyczasie usiadlam sobie przy ołtarzu na ławce koscielnej,obok mnie pojawiła się jakas żółta postać i zaczęła coś do mnie paplać ze jest niby duchem tego miejsca cos w tym stylu.Odnioslam takie wrazenie ze inni sie rozgladali.Zbyszek żąglowal tzrema pileczkami,widziałam tez kolo niego wiadro drewniane . pewnie dużo rzeczy nie bedzie zgodnych bo interpretator mi namieszał sporo(dawno mentalki nie robiłam).Potem zasnęłam a śniło mi się własnie cos o tym słynnym pierścionku,ktoś jeszcze się dziwił i mówił ze te nasze podróże zabierają nam sporo energii.Hmmm za cholereę snów sobie dzisiaj dokladnie przypomnieć nie moglam.Ale jedno jest pewne po mentalkach się swietnie śpi!(przynajmniej dla mnie) Czekam na kolejne relacje Przypominam,ze w niedzielę startujemy o 23 też do Wieliczki
|