|
Nie słuchajcie Bumeranga. W wielu punktach zgaduje a odpowiedzi udziela zawsze ze znawstwem i to na wszystkie pytania Kilkanaście lat miałem wyjścia szampańskie. Wyrzucało mnie z ciała w warstwie eterycznej kończąc się rożnymi mieszankami. Poćwiczyłem mentalki i zamieniam je teraz w oobe mentalne lub astralne. Od roku odzyskuje świadomość we śnie a parę razy miałem cierpliwość by czekać na wibracje i wyszedłem bezpośrednio w ciele astralnym-niby 4plus jeden. Mozna spotkać kogoś w mentalce ale ciężko jest to do postrzeżenia. Mozna kogoś również odwiedzać. Utrudnieniem jest to coś, co odwiedzamy. Nie jest to ten sam człowiek jakiego go znamy z reala.. Najczęściej postrzegamy wtedy człowieka w jednym z ciał niefizycznych, w tym poziomie niefizycznym w którym się sami wtedy znajdujemy., Odwiedzany jest najczęściej w tym czasie zakotwiczony JAŹNIĄ w ciele fizycznymi i nic nie wie o naszych zabiegach. Choc jego ciało niefizyczne jest ciągle przy nim to może być przez nas przywołane, w jakaś dekoracje, która kreujemy. Moze pozostać tam na czas spotkania i się potem rozpuścić. Przebywająca Jaźń w ciele fizycznym nie musi być tego wcale świadoma i nie musi czekać na jego powrót. Moze wytworzyć sobie kolejne ciałko astralne. Wtłoczy je natychmiast w siebie i napełni energia. A wiec w mentalkach spotykamy wlasciwie wykreowane twory, niosące w sobie cząsteczkę jaźni jego właściciela. Jeśli podmiot JAŹNI wleci w takie ciałko to zrobi sobie oobe. Łatwiej jest mu jednak wyłapywać informacje zbierane przez jego oderwane ciałko, niż w nie wniknąć Jaźnią. Każdemu z tych rodzajów wyjść towarzysza inne doznania, Mieszcza się na granicy odczuć takich jak pływanie lodka czy wyrywanie zębów .Nazwa mentalka, została zmyślona żartobliwie przez nas na tym forum i odnosi się do mało świadomych podroży, o które Bruce nazwał eksploracjami niefizycznymi. Rozbudzanie w nich percepcji wymaga pracy w grupach. Wtedy łatwiej o potwierdzenie. Postrzegane osoby w nich mogą mieć całkiem inne ubranie niż ich podmiot w ciele fizycznym. Moze to być spowodowane zmiana ubrania w międzyczasie ich fizycznego pierwowzoru lub wytworzenie określonego sobowtóra, zawierającego jakaś szczególna myśl w sobie, jakieś życzenie. Często następuje w nich rozłączenie ciała mentalnego z astralnym, wtedy możemy siebie obserwować z pozycji obserwatora. Przyglądamy się sobie samemu.My obserwujący i ten się ruszający. W takim wypadku JAŹŃ przebywa w ciele mentalnym lub przyczynowym a nawet w swojej czysto duchowej postaci.. Ja nazywamy ŚWIADKIEM LUB OBSERWATOREM.- atma.
|