nagle mnie olśniło, szukałem wszędzie topicu w którym ktoś by dał namiary na ten naprawde wspaniały kawałek... jakim jest Osho Gourishankar.. boże gdy teraz o tym pisze aż łza w oku się kręci mam wielki sentyment do tego kawałka.. myśle że w dużej mierze przyczynił się do moich wyjść, pragnę się z wami nim podzielić... nie wiem czy jest to popularny kawałek czy nie.. czy już był taki temat czy nie... to jest mało istotne, ta euforia która następuje gdy wsłuchujemy się w ten utwór, to jest poprostu magia , nieznam słów które mogłyby tak dogłebnie opisać jakim wspaniałym dla mnie utwórem jest owy Osho Gourishankar,
dość tych sentymentów
http://www.wrzuta.pl/audio/utlJlQKbrc/osho_gourishankarporpostu .. enjoy it & udanych lotów
"żyłam na świecie, lecz nie dla świata" Dziady