|
No więc od paru dni próbuje wyjść z ciała, jak na razie nieskutecznie. Ale nie tutaj problem ;] np. wczoraj jak sie położyłem i wpatrywałem się w ciemność pod moimi powiekami i po 15 minutach leżenia odrazu nachodzą mnie chyba wibracje a mianowicie może przez sekunde z cały ciałem coś się dzieje ale potem jakby wszystko sie kumuluje w głowie i mam wrażenie jakbym się kołysał na morzu z dużymi falami. Pytałem kolegi czy jak ma wibracje to czy w ciemności widzi tak samo jak bez nich bo ja się cały kołysze ale wiem że się nie ruszam i może to jest jedna hipnagoga która ciągle mnie łapie. Jak bym wstał z tym z zamkniętymi oczyma to na 100% bym się przewrócił bo nie miał bym nawet kawałka równowagi. Czy o to chodzi w wibracjach czy macie stan taki sam jak przed wibracjami czy też was kołysze albo coś ?
|