CYTAT(Silverka @ 07.03.2009 - 22:02)

bastard spoko :P
Bardzo Ci dziękuję, ale moja ksywa to Blastard :D. Od mojego zamiłowania do pirotechniki - to blast - wypie****ić oraz bastard - gnojek. Taki mix. Fajny, nie? :D
Informuję wszem i wobec, że mój światopogląd pół godziny temu z deczka się zmienił. Niewiarygodne, co powoduje gorąca kąpiel.
--------------------------
Nie pomyliłem się co do definicji dobra i zła. Świat jest doskonały, ponieważ jest dziełem Boga. Ale mniej doskonałym od raju.
Jestem przekonany, że istnieje jakiś inny, wyższy wymiar, zwany przez wielu rajem. Uważam, że nasze życie jest niczym innym, jak tylko testem. Testem przed rajem.
Przypuszczam (bo tylko tyle mogę), że:
a). jest tam po prostu niewyobrażalnie większa proporcja dobra do zła. Bo zło być musi. Świat przepełniony tylko dobrem i pięknem stałby się piekłem. Piekłem, w którym po pewnym czasie przestalibyśmy być wrażliwi na piękno i dobro.
Bo na jakiego grzyba żyć w świecie pełnym dobra? Żeby podziwiać krajobrazy? Żeby codziennie pultać się w jeziorku? Żeby biegać sobie na łące? To wszystko z początku będzie fajne. Potem się znudzi. Wszystko ma swoje przeciwieństwo. Żeby istniało dobro, musi istnieć zło. Raj bez zła to raj bez dobra.
b). zło w raju pochodzi od Boga. Bo zło nie zawsze jest Złem.
Z góry serdecznie dziękuję za każdy jeden komentarz. Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne.