|
Sorrow, zgadzam się z Tobą, że treść pisma świętego była nieco inna niż jest to nam teraz przedstawiane.
Dziwnym jest też fakt, że sam Jezus mówił o tym by odejść od materialnego postrzegania Boga/wiary itp, chodzenia do świątyń rzucania kasą itp. To on mówił, że Bóg jest w nas i dookoła nas i nie trzeba być w świątyni by go poczuć i nie trzeba nam duchownych pośredniczących między nim a nami. Jednak ludzie tego w ogóle nie zrozumieli. W tym wywodzie pomijam fakt, że nie wierze w boga przedstawianego przez chrześcijan ani Jezusa, który miał być jego synem.
Na koniec dodam, że kościół zawsze chciał mieć władzę nad ludem a stosowanie przez wiernych różnych form medytacyjnych i innych rzeczy otwierających umysł na to czego oczami zobaczyć nie można spowodowałoby zaprzestanie przez wiernych uczęzczania do kościoła o ile w ogóle nie zmieniło poglądów na tą wiarę.
@Wiśnia argument rodem z podstawówki wysunęłaś/łeś Ty.
|