|
Zbyszek: raczej nie da się wynieść tych kryształów, bo do połowy zakopane w ziemi (przynajmniej ten u góry, bo ten u dołu to jakoś inaczej widziałam). No chyba, że wykopiesz, ale one duże są, no tak 3-4 razy większe ode mnie... No i kręci się tam dużo tych światełek granatowych...
Nie wiem, co to ta otoczka jest, ale zrobiłam w tym dziurę...
Wiesz co - ja to jestem głucha w mentalu i strasznie mnie to denerwuje. Co z tego, że wędruję sobie tą metodą Bruce'a i dość dobrze widać, ale strasznie kiepsko słyszę. A tu jak na złość większość weryfikacji to gadanie i co gorsza ludzie tam też gadają... Na szczęście rozumiem tam mowę telepatyczną - obrazy mentalne, tak się komunikuję, bo bez tego to byłoby kiepsko...
Jest taka fajna medytacja na pobudzenie słuchu niefizycznego i muszę ją sobie odświeżyć. Zrobiłam ją kiedyś, kilka lat temu i potem pa,miętam to ciągle do mnie ktoś gadał: w medytacji, w OBE i w ogóle... W sumie fajna rzecz, bo np. kiedyś w OBE zaczęłam dopiero eksplorować, wszystko ok a tu ściąga mnie do ciała. Myślę, dlaczego? A tu nagle męski głos jak w fizyce mówi do mnie: obok twojego fizycznego ciała przechodziła właśnie istota o bardzo mocnym promieniowaniu, więc na wszelki wypadek jestem ściągana do ciała.
Zbychu: powodzenia w pomocy różnym poplątańcom astralno-mentalno-energetycznym!
|