Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Duże Nic
Wesoły Pierożek
post 30.05.2007 - 06:35
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 61
Dołączył: 12.05.2007
Skąd: Mikołów
Nr użytkownika: 1122




Witam

Ostatnio miałem przerwe tydzień, później spróbowałem chyba ze 3 razy i nic.. nawet paraliżu, za 4 razem udało mi sie wyjść w połowie, tzn pomyślałem że rusze sobie ręką .. no i ruszyła sie ^^, razem z tłowiem, głową i drugą ręką.. niestety znowu hałas przeszkodził mi na dalszą wędrówke ;)

Od tego czasu mam gigantyczny zastuj, zero wibracji, paraliżu czy czegokolwiek.. sczerze to sie troche tym martwie, ale próbuje sobie to głupio tłumaczyć hałasem (bo faktycznie taki jest, ciągle ktoś chodzi po domu, to jakis motocykl, czy maluch przejedzie po drodze, krzyczące dzieci na podwórku.. oszaleć można) i zmęczeniem. Jak próbuje 4+1 to zawsze zasypiam.. widać ta metoda jest dla mnie stworzona, na ogródku też nie ma co próbować bo ptaki znowu ćwierkają..

Czy brak żadnego odczucia przy relaksie jest spowodowane tym czym wyżej opisałem? czy może moje ciało już tego czuć nie będzie? Przy tym pierwszym półwyjściu nie miałem hipnogagów ani wibracji.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Wesoły Pierożek
post 05.06.2007 - 06:12
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 61
Dołączył: 12.05.2007
Skąd: Mikołów
Nr użytkownika: 1122




Dzisiaj jak położyłem sie spać oczywiście próbowałem wyjść.. i miałem pierwszy raz coś czego wczesniej nie czułem..
Leże sobie czuje głęboki relaks i paraliż, bardzo słabe wibracje i nagle widziałem jak czerń w oczach zanika zostawiając jeszcze czerniejszą czerń. Później ciało sie rozciąneło do góry i nie wiedziałem co sie za bardzo dzieje.. wszystko wyglądało tak jak pisał Monroe... nie potrafiłem znaleźć punktu odniesienia, ciągle zmieniałem przedmiot obserwacji i czułem jak obracam sie w przestrzeni, to podłoge widziałem u góry to na dole z prawej i z lewej... wszystko sie matlało.
Nie wiem czy to było oobe, ale z tego co czytam od innych osób to widać konkretnie obraz, a ja widziałem moze placyk podłogi z mojego pokoju (na taką mi sie wydawała) ośrednicy 50 cm z przez czarną mgłe, a reszta była czarna..
Czyżby początkowe oobe bez dostrojenia sie, czy wyobraźnia dała góre?
W pewnym sensie brakowało mi uczucia "dźwignięcia sie" ciała... nie czułem jak unosi sie tylko te rozciągnięcie i wirujący fragment podłogi..
A teraz najlepsze... żeby widzieć podłoge musiałem sie skupić żeby spojrzeć do góry, wtedy układ odniesienia wracał do normy i podłoga była na dole ;)
Pisze używając góra... w sumie nie wiem gdzie ta góra była, ale tak mi sie po prostu wydawało :)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic