|
Ad1. Moje pierwsze swiadome wyjscie jest zwiazane z pewna gra. Zeby byc wysoko musialem budzic sie co godzine na pare minut i dalej isc spac. Robilem tak przez cala noc. Po paru dniach organizm byl bardzo zmeczony. Jednej nocy polozylem sie jak zwykle, ale nie minelo wiele czasu, a poczulem wibracje. Jako, ze w tamtym okresie nie lubilem jeszcze trenowac kiedy byla noc, wiec staralem sie to z calych sil przerwac. Udawalo mi sie z wielkim trudem otwierac oczy, ale kiedy je zamykalem wibracje powracaly. W koncu sie zdenerwowalem i postanowilem jednak cos zrobic. Bez wiekszych oporow podlecialem na okolo metr nad cialo i wyladowalem na podlodze. Widocznosc srednia, chwile pochodzilem po domu, po czym postanowilem wyjsc na zewnatrz. Wyskoczylem przez okno i to byl blad bo faza zaczela gwaltownie slabnac i sie skonczylo kiedy nie moglem zachamowac swojego pedzacego "ciala".
Ad2. Wizualizacji z tego co pamietam nie robilem w ogole i dalej nie robie. Moze to blad, moze i nie, sam nie wiem. Ad3. Podczas wibracji cialo jest chyba w paralizu, przynajmniej tak mi sie wydaje... Wiem, ze podobnie jak Ty mialem baaaardzo dluga serie wibracji zanim pierwszy raz wyszedlem. Ad.4 Przerobilem pierwszych kilka nagran Hemi-Sync the Gateway Experience... do Focus 10 wlacznie.(3 nagrania bodajze), ale czesto mialem po tym tzw.. wyklikniecie i dalem sobie na razie spokoj. Za ziola sie nigdy nie bralem i raczej tego nie zrobie. :)
Next please... ;)
|