|
ja mam tak ze raz ta biel jest nizej raz troche wyzej , ale zawsze jest nisko i najczesciej odrazu czuc ciepło. Przedmioty są mocno oswietlone , mam nawet wrazenie jakby ta biel osiadała na roznych rzeczach np na drzewach czy dachu. Ograniczenie widoku tworzy taka jakby mgła , czyli ta biel osiadająca jakby w powietrzu robiac taką kameralną atmosferę. Raz jak widzialem rzekę to wzdłóz niej ciągneła sie taka słabsza biel na tyle wysoka ze nie nie bylo w sumie wiadomo kiedy zaczyna sie niebo bo bylo naprawde nisko zawieszone , trzeba bylo sie w sumie przyjrzec( ogólnie biel na dole jest taka słabsza). Jak spotkam tam jakąś postać to normalnie pisendlaf do nich czuję i taką harmonie jakby to były moje aspekty tylko takie moze bardziej swiadome(o ile tak mozna powiedziec) wyższe a może powinienem mowic ze to moje pierwiastki? odrzucam raczej niefizycznych przyjaciół. Nie wiem tak sobie pomyslalem ze to moze tak jak u moena(potem przeczytałęm) widze swoj pierwiastek kobiety , bo czestym motywem była kobieta , moen tak mial i wogole moze miejsce nawet pasuje bo moze to jest taki moj prywatny focus 27 jak u moena , on tez mial takie świetlne klimaty chyba i wogole opisuje sie ze PARK w focusie 27 jest taki oswietlony bielą itp no ze nie wiem w sumie , ale ten motyw ze ciagle kobieta mi sie pokazywała miałem jak u moena , czestym motywem u mnie tez jest mały chłopiec( w tej strefie i nie tylko) tez mozna uznac ze to moj pierwiastek jakiegos dziecka bo duzo z niego mam. A moze to oznacza to , ze chciałbym miec dziewczyne i takiego jakby młodszego brata , którym mógłbym się opiekowac? moze to taki wyznacznik udanego zycia prywatnego? Moze chciałbym byc blisko takich ludzi? Bo jezeli chodzi o chęc posiadania dziewczyny to wiadomo , ale ostatnio zachciało mi sie miec przyjaciela , który ma 13 lat i to mnie zaskoczyło , normalnie jak te dziecko ze strefy luszu(podobny wiek) A moze to i to? moze po prsotu jest tak ze mamy zaginione aspekty i chcemy je uzupełnic jakby w realu szukając tak jakby osób podobnych charakterystyką to tych naszych pierwiastków , aspektów , zeby sie jakos uzupełnić? Moze zawsze aspekty sa wyznacznikiem tego co szukamy w innych ludziach. WRacajac do samej strefy luszu to mozemy sobie poleciec do gory , wleciec w tą biel(na górze) , bedzie nam coraz cieplej a jak juz bedziemy w samej bieli tak ze nie bedziemy widziec nic poza nią to bedzie nam przyjemnie i bedziemy miec uczucie rozpływania się. Darek pisał o niej w ten sposób : "(...)gdy wylądujesz w Poza, jest jasno i odnosisz wrażenie, jakby było południe, wiedz, że „wstrzeliłeś się” na daleką częstotliwość, Jak oprócz tego nagle poczujesz, że w plecki przygrzewa Cię słońce, autentycznie czuć ciepło, jakbyś się opalał miej świadomość, że ze swoją fazą zaleciałeś bardzo daleko, jesteś tuż obok strefy Luszu (Świetlno-Cieplnej). Wówczas łatwiej przyjdzie Ci latanie, wykonywanie CELÓW, realizacja marzeń i nie zdziw się, że po powrocie do ciała za oknem będzie noc.." Seth pisał ze jest to przedwstęp do dalszej fazy , czyli do tej czerni to tego jakby kosmosu w ktorym sie odczuwa bardziej , nie wiem moze to jest tak ze ta strefa luszu uznając ze jest to jakby samo to białe niebo oswietla generanie ospuo a jezeli ospuo to i jego przedluzenie focus 27 tym bardziej ze przeciez tam tez jest taki podobny biały klimat. Darek pisał ze ta strega jest za PARKIEM ze z niej tworzy sie cały astral ze jest mgła/modelina która tka cały astral , wiec moze dlatego jest jakby najwyzej a za nią sie juz astral konczy , co by pasowało bo ja tez mialem kiedys czern jak przez nią przeleciałem
|