Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Prośba O Pomoc., Śmiertelna choroba bliskiej osoby.
chemiq12
post 21.07.2009 - 08:22
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 67
Dołączył: 04.02.2009
Nr użytkownika: 6841




Witam, właśnie wróciłem z kolonii i rodzice powiedzieli mi o pewnej smutnej sprawie. Może od początku.

Około 5 tyg temu, mojej babci usunięto jedną z nerek, wykryto tam też komórki raka lecz tylko miejscami, i wycieli wszystko dokładnie. Badanie kontrolne 2 tyg temu nie wykazało nic złego. Jednak pare dni temu babcia poszła do szpitala z bólami brzucha, ona nic nie wie ale my już wiemy. Znany mi i rodzicom dobrze, genialny chirurg, otwierając brzuch babci poprostu się załamał. Wszędzie był przerzuty. Powiedział że jeżeli tempo się nie zmieni, to babci pozostało bardzo mało czasu... Wiem że jest to trudne a wręcz według niektórych niemożliwe ale prosiłbym o pomoc kogoś kto dobrze opanował OOBE. Wiem że można pomóc osobie nieuleczalnie chorej przez OOBE. Ja miałem kilka wyjść poza ciało ale to stanowczo za mało, sam nie dam rady. Proszę o jakąkolwiek pomoc i jakiekolwiek rady.

Dzięki z góry.


Edit:

Dzięki za wiadomości na PW ale prosiłbym o pisanie w tym temacie będzie lepiej. Zamieszczam zdjęcia Babci

http://chemiq12.wrzuta.pl/obraz/3Y48kSvy4J6/obraz_646
http://chemiq12.wrzuta.pl/obraz/8OJjegg4ITW/obraz_644
http://chemiq12.wrzuta.pl/obraz/4XGl2RYAYlm/obraz_647

Bardzo proszę o pomoc, kontakt ze mną najlepiej w tym temacie, lub na gg 7368992

Ja próbóje pomagać dziś w nocy, jeżeli ktokolwiek chciałby pomóc i zrobić to razem ze mną, proszę o kontakt.

Pozdrawiam gorąco

Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
chemiq12
post 25.07.2009 - 20:09
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 67
Dołączył: 04.02.2009
Nr użytkownika: 6841




z babcią jest gorzej, nie ma apetytu słabo wygląda... Ona narazie nic nie wie, i narazie jej nic nie mogę powiedzieć bo się załamie.... Lekarz oszukuje ją narazie że ból jest od po operacji i to normalne... wróciła do domu ale prawie cały czas leży w łóżku... Wyników jeszcze nie ma przyjdą w środę ale to co lekarz zobaczył po otwarciu brzucha mu wystarczyło mogę zacytować " Szukajcie państwo hospicjium bo z tym bólem nie dacie sobie państwo rady" Ten typ raka podobno jest niepodatny na chemię

Dzięki za odpowiedzi i proszę was o pomoc przez OOBE czy to przez was, czy przez waszych "przyjaciół" bądź jakiekolwiek inne istoty

PS: Ostatnio coraz lepiej idzie mi OOBE ;]

Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki


edit:

CYTAT
ADRIANNN515 Napisano 23.07.2009 - 22:36
Witam wszystkich!

Kiedys dwa razy doswiatczylem tego co nazywacie wibracjami i wzejsciem, ale pozniej zaczely sie problemy mialem kontuzje i tez jesli to wogole jest mozliwe potrzebowal bym malej pomocy.
Chodzi o to ze oberwalem bizko serduszka i nie moge osiagnac stanu relaksu. Zawsze gdy proboje osiagnac stan relaksu i mysle o wibracjach to serduszko mi bije jak glupie i nie potrafie... probowalem juz wszystkiego i jestem poprostu zalamany. Poze ktos odpisze na gg 813873 ktos doswiatczony w tych sprawach
z gory dziek


uznam to jako prowokację NEO.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- chemiq12   Prośba O Pomoc.   21.07.2009 - 08:22
- - Jose   .   23.07.2009 - 10:11
- - tom   Pierwsze co, to pogadaj z babcią. Jeśli ONA uwie...   23.07.2009 - 15:38
- - Panic   Witaj. W październiku 2008r rozpoczęłam chemio...   23.07.2009 - 18:41
- - Panic   A, zapomniałabym. Nie wypowiadajcie słowa ...   23.07.2009 - 18:42
- - ADRIANNN515   Witam wszystkich! Kiedys dwa razy doswiatczyl...   23.07.2009 - 21:36
- - Jose   .   24.07.2009 - 11:07


Go to the top of the page
Start new topic