sorki za offtop, ale...
CYTAT(Wulfen @ 10.08.2009 - 03:03)

nie ma dobra ani zła
Więc wszystkie czyny są takie same pod względem etycznym? <zakładam, że to zależy tylko od punktu widzenia> Równie dobrze możemy powiedzieć, że nie ma zimna, ani gorąca <bo przecież wszystko zależy od punktu widzenia>. Kiedy włożymy na kilka minut jedną rękę do gorącej wody, a drugą do zimnej, następnie obie do ciepłej, w jednej ręce będziemy czuli zimno, natomiast w drugiej gorąco. Czy osoby, które twierdzą, że nie ma dobra i zła zgadzają się z moją teorią obalającą istnienie temperatury? Może powinniśmy zrezygnować ze wszystkich miar, bo przecież one tak naprawdę zależą tylko od punktu widzenia?
Ale odpowiedzcie mi na pytania:
Do czego ma niby prowadzić takie myślenie?
Czym jest w takim razie etyka?
Może nie rozumiem terminu dobro i zło? <kierowałem się tym>
dobro «to, co oceniane jest jako pożyteczne, wartościowe, zgodne z nakazami etyki»
zło «to, co jest niezgodne z zasadami etyki»
gorący «mający wysoką temperaturę»
zimny «mający niską temperaturę»
ciepły «mający temperaturę pośrednią między gorącem a zimnem»
BTW Nie obchodzi mnie, że Castaneda twierdzi, że Monroe twierdzi, że Sugier twierdzi... To nie nie są argumenty, bardziej ciekawi mnie to jakie są podstawy do tego, żeby tak twierdzić.
<mój post nie jest atakiem, chcę poprostu zrozumieć...>
peace, love and nutella ;]