Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Pisz, (...)
SORROW
post 24.08.2009 - 23:00
Post #1


Guests








Wiele lat temu na pewnym forum zadałem pytanie starym wyjadaczom oneiro i oobe :
"jak uzyskać kontakt z własną podświadomoscią ? " .
Chciałem wreszcie wpłynąć na nią , ponieważ była zawzięta i twarda ,jak przemoczony rzemień - nie do ruszenia .
Wiele osób podpowiadało co robić . Opcji było wiele ,bardzo różnych-mniej i bardziej przydatnych , ale jeden z userów napisał : weź kartkę , ołówek i pisz .Po prostu .Pisz bez zastanowienia ,aż dłoń zacznie cię boleć .Dopiero później wyciągnij na chłodno wnioski .

i wiecie co ? Dało radę .Więc piszcie ...
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
dreamer_the_one
post 25.08.2009 - 10:35
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




pisanie jest dosłownie oswabadzaniem nagromadzonej energii emocjonalnej.
Pisząc np. dziennik, człowiek staje sie i czuje o wiele czystszy i bardziej wyluzowany.
tak się naprawde dzieje. o co chodzi z podświadomością? nie wiem.
da się ją osidłać ale to wymaga pracy i przekonywania samego siebie że wszystko jest możliwe :)
cheers! ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 25.08.2009 - 11:10
Post #3

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Gdy chwytam za długopis to bazgrolę geometryczne formy. Potrafię zamalować cala kartkę w czasie rozmowy. Nie ważne jest wtedy czy bilet lotniczy czy serwetka. Gdy się połapię to dzieło gotowe,tyle, ze do niczego niepodobne. Parę razy podglądałem jak mi to rysuje. Dalo się podpatrzyć jednym okiem. Samo wiedziało jak rysować. Ba nawet się cieszyło jak dobrze wychodziło.
Raz poleciałem pod wielkie geometryczne konstrukcje. Wielkie były na pól świata. Leciało coś i skleiło je w jedność.
Tyle ze bazgrolę te kształtki od dzieciństwa,- hm a zobaczyłem je parę lat temu.
Znajoma w taki sposób komunikowała się z wisielcem. Gościu obwiesił się w jej łazience. Czasami go widziała jak jeszcze tam dynda, choć tyle lat już minęło.
Pisało jej samo cale wiersze, niby Stachury, Potem trochę zbzikowała od tego pisania, bo stało się to dla niej najważniejsze.
Siedziała nawiedzona po ciemku w pokoju i czekała aż zacznie jej znowu pisać.
Opowiadała o tym na okrągło, aż ludzie się wściekali i wywalili z roboty.
Mówiła im wtedy, ze niczego nie rozumieją.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic