|
|
03.09.2009 - 07:14
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
(Wszystkich tych, którzy nie przerobili poprzedniego tematu poruszonego przeze mnie odsyłam najpierw do:
http://www.oobe.pl/park/Fundament-Mentalki-t4346.html Przeanalizujcie temat włącznie z filmem, dopiero wtedy zrozumienie poniższych treści osiągnie właściwą głębię.) Witajcie ponownie. Dzisiaj pragnę Wam przybliżyć pewne niedostrzegalne aspekty tego czym jest percepcja i rzeczywistość. Pierwsza kwestia to taka, która ostatnio jest często wałkowana w tego rodzaju tematyce. Czy to co odbierasz zmysłami jest rzeczywiste i stanowi rzeczywistość? Przez chwilę skoncentrujmy się na zmysłach, które odbierają bodźce zewnętrzne i przesyłają je do mózgu w postaci impulsów elektrycznych o określonych częstotliwościach. To co zaczynamy dostrzegać dzięki temu, wszelkie obrazy, dźwięki, zapachy itd., to tylko hologram. My nie odbieramy zapachów, dźwięków, obrazów, odczuć fizycznych... To, co odbieramy to tylko drgania cząstek na odpowiednich częstotliwościach i informację przekazywaną do mózgu w postaci impulsów elektrycznych, gdzie powstaje hologram formy w postaci obrazów, dźwięków itd. Ponadto zauważcie, że drgania cząsteczek które holografuje nasz mózg, wyłapujemy tylko na na ograniczonych częstotliwościach, dlatego dostrzegamy małe spektrum kolorów i dźwięków, też nie czujemy wszystkich zapachów... Jednym słowem nasza codzienność to hologram pewnego zawężonego spektrum otaczającej nas rzeczywistości. Teraz czas na kwestię drugą: czy w takim razie nasza codzienność to hologram pewnego zawężonego spektrum otaczającej nas rzeczywistości?? Okazuje się, że dla świeżo narodzonego dziecka tak, dla Was już nie i tutaj trochę wypiorę Wam mózgi moi drodzy :-) Co różni niemowlę od dorosłego człowieka? Otóż to, że niemowlę nie ma wykształconych procesów myślowych tak jak dorosły człowiek i w czysty sposób hologramuje fragment rzeczywistości. Później dopiero, kiedy uczy się je słów, pojęć, zasad, wierzeń i wielu innych patologicznych bzdur, wtedy taki już dojrzały człowiek traci całkowicie wgląd na rzeczywistość, nie potrafi jej nawet dobrze holografować. I może być kim chce, może latać w chmurach, być księdzem, może stąpać twardo po ziemi i bogacić się, może być dobry, albo zły- lecz taki człowiek nie żyje już zupełnie w rzeczywistości, a zasypia w mentalnej iluzji. Zasypia i śni o świecie który kształtują jego poglądy, wierzenia, normy - wszystko to uważa za rzeczywistość. I sen się toczy cały czas za dnia i w nocy, dlatego ważne jest uświadomić sobie parę spraw. Podam prosty przykład: miłość i nienawiść, przyjaciele i wrogowie. Nie mamy do czynienia tutaj z rzeczywistością, ale jedynie tworem mentalnym istniejącym w naszych głowach. Totalna iluzja uznana za prawdę... Pierwszym krokiem do przebudzenia jest uświadomienie sobie własnego snu i opanowanie jego, poprzez opanowanie myślenia, czyli odcinania myślenia kiedy jest zbędne i byciem na 100% tu i teraz. Umysł powinien być narzędziem, a nie panem i trzeba przywrócić w sobie naturalną hierarchię. Kartezjusz kiedyś powiedział: "myślę, więc jestem" a nauczyciel Zen podsumował: "to co, jak nie myślę to mnie nie ma?" Tym oto postem postarałem się niektórym z Was przybliżyć te istotne kwestie, bez zrozumienia których o mentalice możemy pomarzyć. Ci co mieli zrozumieć zapewne załapali kontekst. Wszelkie poglądy, które mamy - jeżeli nie przynoszą nam pożytku - na stos. Wszelkie ślepe wierzenia i dogmaty też na stos i ogień. Teraz zadajcie sobie szczere pytanie: czy moje myśli są moje i co to znaczy wolność? Tym, którzy wytrzymali do końca tego postu dziękuję, tym którym percepcja się wyprostowała gratuluję. Do kolejnego :-) |
|
|
|
![]() |
03.09.2009 - 13:07
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Zgadzam się jak najbardziej. Jeśli chodzi o nasze zmysły w czsoprzestrzeni fizycznej, to uważam, że są bardzo okrojone. Porównując choćby zmysł wzroku którym posługuję się na jawie, a którym posługuję się podczas świadomego snu - stwierdzam, że na jawie widzę w obrazie 2D, a we śnie wszystko jest trójwymiarowe. Wiem, że jest możliwe znacznie pełniejsze korzystanie z naszych zmysłów na jawie, ale iluzja jest tu tak silna, że nie udaje mi się "patrzeć naprawdę".
A jeśli chodzi o myśli, to większość z nich nie jest naszych - są cudze - odtwórcze. Wydaje się nam, że wpadliśmy na coś nowego, a było to tylko powtórzeniem myśli kogoś innego, kogo nawet nie znaliśmy. Prawdziwe-nasze myśli są tylko te, które tworzą i o to właśnie chodzi w myśleniu - żeby tworzyć. Jednak śmiem twierdzić, że zdarza się to niezmiernie rzadko o ile w ogóle się zdarza. |
|
|
|
Daniel De Moya 002.percepcja & Rzeczywistość 03.09.2009 - 07:14
Zbyszek fajny tekst, pisz jak najwięcej, chętnie poczyta... 03.09.2009 - 09:57
Gray rugwa gdyby to się nie zdarzało, to po co byśmy... 03.09.2009 - 13:39
doloreska Gray, rugwa i Zbyszek...wszyscy po części napisa... 03.09.2009 - 15:42
SORROW CYTAT(Daniel De Moya @ 03.09.2009 - 08... 03.09.2009 - 18:18
Majster Ciekawy post, dość rzadkie zjawisko na forum. Ha... 03.09.2009 - 21:45
starr Majster do pewnego stopnia filtry są potrzebne. J... 03.09.2009 - 22:17
Gray Majster tak dla sprostowania to większośc szaman... 04.09.2009 - 10:24
Majster CYTAT(Gray @ 04.09.2009 - 11:24) Maj... 04.09.2009 - 10:29
Gray Nie chce mi się tego ubierac w swoje slowa wiec
... 04.09.2009 - 13:02
dreamer_the_one Panie Autorze.
Brakuje mi tutaj badań popierając... 06.09.2009 - 09:42
Daniel De Moya skasowany 06.09.2009 - 11:01
Zbyszek troche o zazen
Odwiedź moją stronę 06.09.2009 - 11:39
dreamer_the_one CYTAT(Daniel De Moya @ 06.09.2009 - 12... 06.09.2009 - 11:56![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |