|
|
02.10.2009 - 22:46
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam was bardzo serdecznie ;) przeczytałem wszystkie książki od pana Bruce'a Moena i w jednej z nich było napisane ( moge się mylić ) że odzyskiwał on pewnego człowieka Josh.. Joshua jakoś takoś mu było... zginął on przed wiekami w walce, ugodzony zatrutą strzałą, jak się potem okazało tym człowiekiem był Bruce ale w poprzednim wcieleniu, życiu, czy ogólnie jakaś część autora tkwiła w tej postaci... i moje takie pytanie odnośnie tego, jestem dosyć obeznany w temacie, i z tego co kumam to po naszej obecnej śmierci w tym życiu idziemy w kierunku Focusa 27 gdzie stwarzają nam normalne warunki istnienia... ale nie było mowy o reinkarnacji ? czyli że nie naradzamy się już w owym świecie tylko egzystujemy na jakiś warunkach w "poza światach" .. myślę że nie muszę bardzo precyzować mojego pytania, czuje że trochę zagmatwałem ... w skrócie, jak się ma stosunek Bruce'a - "Joshuy ( nazwijmy go tak ) do Focusa 27, czyli ubierając myśli ( nie naradzania się w tym świecie tylko egzystencji TAM. ostatnio spędza mi to sen z powiek, prosze nie traktować tego żartobliwie ; ] dziekuje i czekam na światło ..
|
|
|
|
![]() |
06.10.2009 - 20:15
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może na początku - urodziłem się w Lubsku. To małe miasteczko 16 tys. Jako punkt orientacyjny dodam, że są tu 2 kościoły. 1 - gotycki 2 - mały zbudowany lekko ponad 100 lat temu. A więc: nagle odzyskałem świadomość. Nie czułem się tożsamy z jakąkolwiek płcią. Nie miałem formy. Byłem samą świadomością, która, że tak powiem - odzyskała świadomość. najpierw miałem bardzo słabą świadomość. Potem zacząłem jakby wymuszać sam na sobie polepszenie jej. tak też się stało. Znajdowałem się wtedy zawieszony w takiej dziwnej próżni, czerni. Widziałem cząsteczki tej czerni. Były malutkie, poruszały się bardzo szybko. Przerwa. Odzyskuję świadomość tuż nad tym małym kościołem. Dryfowałem na wysokości przyszłej iglicy. Widzę jak budują ten kościół. Ściany już są, Zaczynają budować ową iglicę - wiecie - to taki stożkowaty dach :). Nagle trafiła do mnie informacja - urodzę się za 100 lat. To nie był przekaz werbalny. Po prostu to wiedziałem. Trudno to wytłumaczyć. Można rzec - trafiła do mnie ot tak - znikąd, nagle. Dryfuję dalej na wysokości budowanej iglicy. Widzę dukt, uliczkę, która dziś zwie się XX-lecia. Jeżeli staniesz na wprost od drzwi wejściowych kościoła, spojrzysz w górę w z prawej strony na wys. iglicy właśnie się unosiłem. Przerwa. Odzyskuję świadomość. Widzę jak budują osiedle blokowe, w Lubsku mówią na nie Nowe Bloki. Obecnie mają jakieś 25 lat. Pamiętam żółtą koparkę, która piach przenosiła. Ogólnie - typowy plac budowy. Przerwa. Moje osiedle, mające obecnie 30-parę lat znajduje się po drugiej stronie ulicy. Przelatuję wzdłuż osiedlowej uliczki prowadzącej do mojego bloku. Widzę moją przyszłą sąsiadkę jak szła tamtędy z czerwoną torebką, ubrana w czerwoną koszulę. Lecę - widzę okno na parterze - to jest okno mojego przyszłego pokoju, w którym przyjdzie mi zamieszkać podczas wcielenia. Zbliżam się do niego - pamiętam to świetnie - przenikam je i wnikam do brzucha mojej mamy. Widzę siebie - płód jeszcze przed wniknięciem. Tak jakbym miał rentgena. Gdy wniknąłem w swoje małe rozwijające się jeszcze ciałko, widziałem wnętrze brzucha mamy, obecnie myślę, że widziałem to niefizycznie, gdyż wątpię, by fizyczne oczy mogły działać. Było ciemno. Właściwie to była czerń zmieszana lekko z ciemną czerwienią, praktycznie przechodzącą w czerń. Potem pamiętam nawet moment swych narodzin. Ale tylko migawkę. Pamiętam jak był ktoś nade mną. Widziałem wszystko niesamowicie jasno, wszystko było skąpane w bieli. Widziałem ledwie sylwetki. To chyba wynika z nieprzyzwyczajenia wzroku do światła. Pamiętam jak leżałem na poporodówce. Było tam trochę innych łebków. Jak wchodzisz do sali - ja leżałem po lewej stronie sali, na samym końcu, tuż przy oknie. No i dalej moje życie ciągnie się do dziś :)
|
|
|
|
Astral%Dreamer Bruce Moen I Jego I Książka 02.10.2009 - 22:46
podróżnik1 To gdzie pójdziesz po tzw "śmierci" za... 03.10.2009 - 00:22
Gray Podróżnik a Ty umarłeś już kilka razy, i pami... 03.10.2009 - 10:54
Zbyszek Nie mam wglądu w cykl śmierci, gdyż nie dotarł... 03.10.2009 - 11:41
hepi Podróżnik1 to co napisałeś wygląda jak wyjęt... 03.10.2009 - 14:40
podróżnik1 Właśnie - to jest wyjęte z Rozmów z Bogiem :) ... 03.10.2009 - 21:06
Gray No i dobrze szczytny cel popieram, też jest to mo... 04.10.2009 - 10:06
hepi Co miałeś na myśli podróżniku1 pisząc o doś... 05.10.2009 - 23:37
Astral%Dreamer to niesamowite podróżnik ; ] może kiedyś i mi ... 08.10.2009 - 15:37
gala przepraszam ze troche nie do tematu ale moze i tro... 13.10.2009 - 21:30
Mano http://allegro.pl/item756514784_podroze_do...bruce... 13.10.2009 - 22:43
Tulsi Dzieki wielkie masa, kochany i pomocny chlopak z C... 05.07.2013 - 11:19
Deimond CYTAT(Tulsi @ 05.07.2013 - 12:19) Dz... 05.07.2013 - 11:25
ryniek CYTAT(Tulsi @ 05.07.2013 - 12:19) Po... 05.07.2013 - 23:12
Vesanya Masz dwie szkoły interpretacyjne. Jedna szkoła (... 05.07.2013 - 11:31
Tulsi Dzieki Wam.
Zawsze jakas pociecha sie przyda, jes... 05.07.2013 - 11:39
Vesanya Tulsi, i tak pewnie to czeka nas po śmierci.... r... 05.07.2013 - 11:48
Deimond Tylko ja bym się grubo zastanowił zanim bym przy... 05.07.2013 - 11:56
Vesanya Tak, tylko z moich obserwacji wynika, że ta druga... 05.07.2013 - 12:11![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |