|
Otóż zawsze gdy się relaksuje i próbuje wejść w trans, czuję jak stopniowo zanika mój zmysł dotyku. Niestety tylko w jednej ręce. To pierwsza sprawa. Po drugie, gdy jestem już rozluźniony i zrelaksowany, to zawsze po pewnym czasie leżenia i nie myślenia o niczym - zasypiam. Z reguły dla większości z was pewnie trudno jest zasnąć na plecach. Cóż, dla mnie to niestety nie ma różnicy, czy się położę na plecach, na brzuchu, czy też na boku. Ktoś wie co w takiej sytuacji robić? A może ktoś miał ten sam problem i znalazł rozwiązanie? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam
|