CYTAT(starr @ 19.09.2009 - 13:59)

Teorie teoretyków, którzy wyciągneli własne indywidualne wnioski na podstawie teoretyzowania innych teoretyków, którzy pragnęli stworzyć własną wielką teorię prawdy. Zadajesz pytania na które wiele osób będzie chciało Ci odpowiedzieć z manierą wielkiego znawcy. 95% tej "filozofii i światopoglądu" to bełkot głosów w worku słyszących tylko samych siebie.
Poznali absolut, wiedzę tajemną, zgłebili istostę Boga i ba, nawet wiedzą jakie intencję ma On do nich. Ludzie widzą to co chcą widzieć. Znajdują najczęściej tylko lustrzane odbicie siebie i wtedy z zachwytem krzyczą "Jestem bogiem!".
Badając mikrokosmos można poznać makrokosmos ale na obecnym stadium raczej pył prawdziwej wiedzy. Jeżeli interesuje Cię wiedza to jej szukaj i od razu sprawdzaj czy to czego się nauczyłeś jest prawdą. Nie powtarzaj niczego bezmyślnie gdy kolejne teorie Cię zauroczą. Gdy sprawdzasz prawdziwość tych teorii to sprawdź również czy Twoje poznanie jest również prawdziwe? Możesz widzieć ale nie zobaczyć prawdy, możesz słuchać i nie usłyszeć.
Tyle w temacie.
no no, więc... co z tym samobójstwem?
z tymi teoretykami wyjechałeś bardzo relatywistycznie, po czym stwierdzasz że JEST prawda. Na pewno jest? Bo o to się tutaj rozchodzi, czy istnieje prawda, prawidłowe postrzeganie albo prawidłowa interpretacja?
mam wrażenie, że to zabawa bez zasad i są takie, jakie sobie ubzduramy. Podziwiam ludzi, którzy mimo grubych dysfunkcji fizycznych potrafią wciąż żyć i nie tracić na duchu... Powstaje pytanie: czy cierpienie ma jakiś cel, czy wszystko jest wolne od zasad i schematów?
tyle filozoficznych wywodów na dzisiaj, pozdrawiam :-)