CYTAT(Lexie @ 14.12.2009 - 05:18)

Witam :)
Jestem tu nowa więc jeśli zakładam temat w nieodpowiednim dziale to przepraszam ;).
Otóż jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na forum, na którym ludzie dzielili się doświadczeniami z tej dziedziny. Przeczytałam wszystkie posty lekko uśmiechając się do monitora. Odezwał się we mnie wrodzony racjonalizm i uznając te wszystkie opowieści za wyssane z palca poszłam spać. Rano obudziły mnie wibracje i czułam po prostu, że "coś chce ze mnie wyjść". Przestraszyłam się, poruszyłam, i kiedy znów próbowałam zasnąć sytuacja się powtarzała. Od tamtej pory czasem budzą mnie wibracje, które szybko przerywam. Jakiś czas temu postanowiłam jednak, że spróbuję wejść w stan OOBE. Zajęło mi to ok. 10-15 sekund, jednak fakt, że już na wstępie jakiś nieznany głos poinformował mnie o rychłej śmierci jakiegoś dziecka przeraził mnie i od tamtego momentu nie chciałam mieć nic wspólnego z OOBE, ale nie mogłam. Ostatnio doszło już do tego, że śnię o tym, że wychodzę z ciała.
Można to jakoś przerwać?
Jeśli szukasz pomocy, to na tym forum jej nie znajdziesz - tu wszyscy kochają OBE i ani myślą się z nim rozstać, choć czasem zdarzają się wyjątki. Jest pewien sposób przetestowany przeze mnie. Spróbuj nie myśleć o OBE w ciągu dnia, zająć się czymś innym, a przede wszystkim wysypiać się, bo deficyt snu może wywoływać senne paraliże. W ciągu dnia bądź aktywna. Zaabsorbowanie pracą, nauką, szarą codziennością - użyję tu okultystycznego określenia - "usypia" astralną świadomość, wpływającą na pamięć snów. W moim przypadku przyniosło pożądany skutek w 100 % i to po kilkunastu latach aktywnego "bawienia się" w OBE.
Życzę powodzenia i pozdrawiam.