CYTAT(Zbyszek @ 14.12.2009 - 10:03)

Trochę przejrzałem książki i dla mnie dobrze one wyglądają. Pisze je stary nauczyciel i przeciąga strasznie , ale można znaleźć w tekstach sporo jego wnikliwych spostrzeżeń.
Te larwy ciągną się od iluś lat ludziom po głowach i zamydlają trochę obraz, ale pomimo tego fajna lektura. Gdyby dodać wypieranki ciałek do tego , nabierze wszystko konkretów. Zamienic krwiopijcze, astralne potwory na własne pragnienia, przejmujące formę szpiegow- mysloksztaltow i będziemy mieli komplet całkiem do rzeczy.
Gdy ogląda sie Derrena, to widać co można zrobić.
Ja powoli wgryzam się w tematykę, ale zauważyłem jedną rzecz, kolejne kroki są proponowane ludziom jakby już "oczyszczonym z pasożytów, bo jak wyczuwać cokolwiek, mając "przypuszczalnie" skorupę takich czy innych powiązań. A co do Derrena, doszedłem do takich samych wniosków