|
Hmy, pada tam u ciebie śnieg? Jak będziesz na dworze, weź trochę śniegu takiego świeżego i zjedz. Tak wiem, że to dziwne. Ale zrób to. A poza tym wszystkie rady kolegów obemaniaków typu - miłość i medytacja, to bardzo dobre rady. Miłość niesamowicie uwalnia i chce się cały czas uśmiechać. Sama terapia uśmiechowa też czyni cuda. Można np. usiąść przed lustrem, wziąć kilka głębszych oddechów, rozluźniając się a potem uśmiechnąć się szeroko i szczerze, tak jakbyś chciał tym uśmiechem wyrazić wszystkie dobre uczucia wobec osoby, którą najbardziej kochasz, lubisz czy coś w ten deseń:))). Poza tym możesz wymuszać na sobie uśmiech nawet wtedy, kiedy nie chce ci się uśmiechać. A kiedy rano obudzisz się ze strachem w duszy i sercu, weź spokojny oddech (i wydech) i obserwuj uczucia - zauważ jak się przemieszczają, jak się zmieniają. W pewnym momencie zauważysz, że owe uczucia są gdzieś indziej niż ty sam. Ach ta psychologia. p.s. masz jakiegoś zwierzaczka???
|