CYTAT
Poza tym, co innego jest pomagać komuś kto ŚWIADOMIE wyraża na to zgodę, a co innego na siłę pchać się z pomocą.
Tak jak ja nie życzyła bym sobie ostatniego namaszczenia w razie wypadku, tak ktoś inny może nie życzyć sobie tego co my reprezentujemy swoimi przekonaniami.
Bez uszczęśliwiania na siłę.
Ale to oczywiście moja subiektywna opinia.
Przedstaw się chwilę w sytuacji człowieka w śpiączce, dajmy na to jesteś. Wiesz jak to jest być w paraliżu sennym, drzeć się w myślach, panikować, podczas gdy nikt Cię nie słyszy, super uczucie nie?. Nie panikujesz, bo wiesz, że się obudzisz....
Co gdy tej świadomości nie masz, opcja wolności jest wtedy do bani nie? Chciałabyś być niewolnikiem swojego ciała przez lata. Zaknebluj usta, przywiąż się łańcuchami, i poleż tak parę dni, później opisz wrażenia.
Nikt nikogo nie uszczęśliwia na siłę, spróbować zawsze można, przecież nikt nie mówi, o przystawianiu pistoletu pod głowę....
I nie ma co równać namaszczenia, z oobe dla osoby w śpiączce, bzdurne porównanie, ale to moja subiektywna opinia ;]